Uszykownie auta do zimy obejmuje nie tylko dokładne sprawdzenie stanu technicznego. Potrzebne są też drobne poprawki elementów, które na skutek działania mrozu i soli mogą ulec degradacji i przysporzyć dodatkowych kosztów.

Data dodania: 2009-11-06

Wyświetleń: 287

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 5

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

5 Ocena
Pobierz artykul

Licencja: Creative Commons

O tym, że zima to najcięższa pora roku dla naszego pojazdu, nie trzeba raczej nikomu przypominać. Zimno i środki, które są wysypywane na nasze drogi prowadzą do szybkiego zużycia się elementów eksploatacyjnych i drogich podzespołów w autach. Wiadomo także nie od dziś, że auto do zimy trzeba odpowiednio przygotować.

1. Warto zrobić przegląd:

Wizyta u mechanika przed okresem zimowym to konieczność. Warto także przejść ścieżkę diagnostyczną, np. w okręgowej stacji kontroli pojazdów, tak by sprawdzić, czy podstawowe elementy pojazdu odpowiedzialne za bezpieczeństwo podróży są sprawne - od sprawnego oświetlenia, przez hamulce, na amortyzatorach skończywszy. Koniecznie trzeba także sprawdzić pasek rozrządu, pompę wody, temperaturę zamarzania cieczy chłodzącej.

Warto sprawdzić opony zimowe, które zakładamy już niemal wszyscy. Jeśli ich stan jest nienajlepszy warto przed zimą wymienić ogumienie smaochodu (test opon ziomowych).

Przed zimą często radzi się także, aby wymienić olej silnikowy i decydowanie należy tak zrobić. Większość producentów ma w swojej ofercie  przeznaczone specjalnie do jazdy w warunkach zimowych, zazwyczaj jednak w naszym kraju stosuje się oleje do jazdy całorocznej. Zimę spokojnie przejeździmy na olejach, których oznaczenia lepkości zaczynają się od 5W, 10W i 15W. Warto pamiętać o wymianie filtru paliwa w dieslu.

2. Akumulator:

Zimą w większym stopniu korzystamy z elektrycznych elementów samochodu, które sprawiają, że alternator nie ma kiedy naładować akumulatora. Policzmy - średnio przy włączonych światłach układ elektryczny zużywa ok. 12,5 amperów, układ wtryskowy ma podobne zapotrzebowanie, ogrzewanie tylnej szyby potrzebuje ok. 10 amperów, dmuchawa wnętrza zużywa ok. 8 amperów, do tego dochodzi pompa paliwa, która potrzebuje ok. 7.

Jeżeli dodatkowo włączymy radio, wycieraczki i podgrzewane fotele, na krótkiej trasie lub podczas postoju w korku, może okazać się, że w ogóle nie będzie nadwyżki prądu. Kiedy mamy stary akumulator, może to doprowadzić do jego całkowitego wyczerpania i co za tym idzie - problemów z uruchomieniem auta.

3. Mała rysa, mały problem...

Trzeba także sprawdzić stan szyb pojazdu. Jeżeli mamy jakieś pęknięcia spowodowane, warto zastanowić się nad naprawą szyby. W specjalistycznej firmie zrobią to bez większego problemu za ułamek tego, co zapłacilibyśmy za nową szybę. Zimą bowiem na skutek dużych różnic temperatur wnętrza i powietrza na zewnątrz może się zdarzyć, że z małego pęknięcia zrobi się spore.

4. Odpryski lakieru i rysy:

Przed zimą warto także zastanowić się nad zabezpieczeniem odprysków lakieru. Często można je np. zobaczyć na przedniej części auta, gdzie uderzają kamienie spod kół jadących przed nami pojazdów ciężarowych. Tego typu miejsca, podobnie zresztą jak wszelkie otarcia i uszkodzenia powłoki lakierniczej, mogą być punktami, w których zacznie się w naszym aucie korozja. Warto także dodatkowo zakonserwować podwozie auta.

Licencja: Creative Commons