Czy decyzje o przyznaniu organizacji meczów Mistrzostw Europy 2012 miała tylko i wyłącznie merytoryczny aspekt,czy też była swego rodzaju zemstą polityczną.

Data dodania: 2009-05-16

Wyświetleń: 1552

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena
Pobierz artykul

Licencja: Creative Commons

Pragnę od razu zaznaczyć że jestem mieszkańcem południowych rejonów naszego "pięknego" kraju.Ale mam nadzieję że w kwestii organizacji mistrzostw Europy w piłce nożnej potrafię zachować obiektywizm i swego rodzaju szowinizm terytorialny nie zaciemnia mojego spojrzenia na tą kwestię.Decyzjami jakie zapadły w tej sprawie jestem naprawdę zbulwersowany.I choć najbliżej mi do Stadionu Śląskiego to jednak równie bardzo zaskoczyła mnie decyzja która pozbawiła Kraków możliwości organizacji mistrzostw.Powinniśmy spojrzeć na te decyzje także pod kątem przyszłości tych obiektów.Nie potrafię zrozumieć budowy stadionu w Gdańsku.Pamiętajmy o tym że stadiony budowane są z państwowej kieszeni.A więc z mojej i Twojej.Rozumiem budowę stadionu w Poznaniu.Tam na mecze Lecha przyjdzie kilkadziesiąt tysięcy widzów i taki obiekt ma rację bytu.Na mecze Śląska Wrocław także przychodzi bardzo wielu kibiców.Po mistrzostwach stadion będzie im służył.Niestety Warszawa dostała mistrzostwa z urzędu i tu nie miał nikt na obsadzenie tego miejsca wpływu.Ale jeśli ktoś wytłumaczy mi potrzebę budowy stadionu w Gdańsku,stawiam butelkę przedniej whisky.Piłkarze rozegrają tych kilka spotkań na mistrzostwach ,i co dalej.Lechia zagra z Arką w drugiej lidze.I na taki mecz potrzebny jest stadion na 40 tysięcy widzów.Jakoś nic się nie zanosi na budowę mocnej drużyny na wybrzeżu. Może będzie w weekendy swoje mecze rozgrywał tam amatorski zespół naszego "ukochanego" premiera. Jakoś nie mogę sobie wyobrazić przyszłości tego obiektu.Drużyny brak,kibiców brak.Więc po co ten stadion.Peron we Włoszczowej to taki malutki pikuś w porównaniu z tym stadionem.Wydaje mi sie że jest to największy pomnik jaki sobie wybudował polityk w naszym kraju . Tylko skąd bukmacherzy wiedzieli o takiej a nie innej decyzji.W przeddzień oficjalnej decyzji można było postawić które stadiony wygrają.I o dziwo Gdańsk był bardzo wysoko w tym rankingu bukmacherów.Dla mnie cała ta sytuacja jest jakaś chora.
Licencja: Creative Commons