1
głosów
- +

Jak usunąć graffiti?

Autor:

Aktualizacja: 18.05.2010


Kategoria: Biznes i Ebiznes / Przedsiębiorstwa


Artykuł
  • 1 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 4356 razy czytane
  • 2 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Pojawiają się na prawie każdej ścianie. Mają różne formy - od artystycznych wizji, przez hasła pseudokibiców, aż po jednoliterowe podpisy nastolatków. Niezależnie od formy, graffiti szpeci budynki. Dlatego trzeba je usuwać.


Usuwanie graffiti to dziś prężna gałąź gospodarki. Na rynku działa już wiele firm, oferujących usługi w tym zakresie. Wszystko dlatego, że ściany polskich budynków są niewiarygodnie pomazane. Nawet w centrach miast, na zabytkowych kamienicach, spotkać można napisy namalowane sprejem.

W jaki sposób pracują ludzie usuwający graffiti? Najczęściej stosują metody chemiczne, które polegają na pokryciu pomalowanej ściany odpowiednim środkiem chemicznym (może to być preparat żelowy), a następnie spłukanie go za pomocą gorącego strumienia wody razem z rozmiękczonym graffiti. Usuwanie graffiti w ten sposób jest jednak czasochłonne, a w przypadku tynków porowatych – utrudnione. Dlatego stosuje się także działania prewencyjne.

Polegają one na zabezpieczeniu powierzchni przez pojawieniem się na niej graffiti. Dzięki temu można zapobiec zniszczeniu ściany, bez konieczności wydawania pieniędzy na jej odnowienie. Usuwanie graffiti to nie tylko koszty – to także ciągła ingerencja w strukturę ściany. Materiał poddawany takim „ćwiczeniom” jest bardziej podatny na zniszczenia i łatwiej się niszczy.

Mimo, że usuwanie graffiti to zajęcie dla sporej grupy ludzi, należy do kwestii podchodzić podobnie, jak do ochrony zdrowia – prewencja powinna iść przed usuwaniem skutków zaniedbań. Najlepsze środki chemiczne nie zastąpią sprawnie działających organów prawa, płotów czy kamer. Najlepsze środki prewencyjne nie zastąpią obywateli świadomych, że graffiti jest po prostu czymś, na co nie ma miejsca na ścianach. Niezależnie od tego, czy mowa o krótkich hasłach, czy o malowidłach nazywanych sztuką.

 

Podobał Ci się artykuł?
1
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


System komentarzy dostarcza Disqus

Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

Zamknij