Kościół rzymskokatolicki to organizacja międzynarodowa, a Watykan - obce państwo. Dlaczego te podmioty roszczą sobie prawo do naszych pieniędzy i umysłów?
Kościół rzymskokatolicki to organizacja międzynarodowa, a Watykan - obce państwo. Dlaczego te podmioty roszczą sobie prawo do naszych pieniędzy i umysłów?
Mam na imię Natalia, zwracam się do Was z wielką prośbą o pomoc :) Biorę udział w konkursie, w którym do wygrania jest staż w Paramencie Europejskim. Ostatni etap to glosowanie na fejsbuku. Liczy się każdy głos
Wyspiański pisał, że Polacy nie wybiją się na niepodległość, dopóki nie porzucą wzajemnych uprzedzeń. Jeśli chcemy odzyskać suwerenność, musimy się zjednoczyć - tak jak w obliczu ACTA.
Nie jestem już skrajnie prawicowym Narodowym Radykałem (NR). Mój dawny światopogląd po prostu runął. Obecnie jestem kimś w rodzaju Narodowej SocjalDemokratki (Nar-SocDem, NsD).
Mój światopogląd, niegdyś solidny i niewzruszony, przypomina wieżę zburzoną w jakichś 80-90 procentach. Czy kiedykolwiek uda mi się go odbudować? Czy mam jeszcze szansę na powrót do idealizmu?
Dobrze, że kosmopolityzm i eurofederalizm tak często idą w parze z poparciem dla aborcji i antykoncepcji. Po co wrogowie naszej Ojczyzny mają się rozmnażać?
Jakie europejskie nacje nie mają pretensji do nas, Polaków? Turcy, którzy nigdy nie uznali rozbiorów? Hiszpanie najdłużej utrzymujący dyplomatyczne stosunki z rządem emigracyjnym w Londynie?
Państwo, a nie część składowa eurofederacji. Laicyzm; mniejsze wyuzdanie; zdrowsza żywność; brak bezrobocia i wykluczenia społecznego; kultura i sztuka na wyższym poziomie. Niechęć do globalizacji i amerykanizacji.
Unia Europejska, chociaż cierpiąca i pogrążona w kryzysie gospodarczym, nadal stanowi zagrożenie dla świata. Polecam fragment zatytułowany "Dlaczego UE jest tak niebezpieczna?".
Najbardziej pesymistyczny artykuł, jaki kiedykolwiek napisałam. Depresja, dekadentyzm, apokaliptyczne klimaty oraz rozpacz z powodu utraty suwerenności.