Mój światopogląd, niegdyś solidny i niewzruszony, przypomina wieżę zburzoną w jakichś 80-90 procentach. Czy kiedykolwiek uda mi się go odbudować? Czy mam jeszcze szansę na powrót do idealizmu?
Mój światopogląd, niegdyś solidny i niewzruszony, przypomina wieżę zburzoną w jakichś 80-90 procentach. Czy kiedykolwiek uda mi się go odbudować? Czy mam jeszcze szansę na powrót do idealizmu?
Najbardziej pesymistyczny artykuł, jaki kiedykolwiek napisałam. Depresja, dekadentyzm, apokaliptyczne klimaty oraz rozpacz z powodu utraty suwerenności.
Niektórzy ludzie są wstrząśnięci triumfem Ruchu Palikota, bo myśleli, że Polacy to patriotyczny i konserwatywny naród. Ja, jako pesymistka, nigdy nie miałam takich złudzeń.
Ten, kto nie jest patriotą, nigdy nie zrozumie rozpaczy z powodu utraty suwerenności. Dla niektórych ludzi Ojczyzna jest bzdurą, anachronizmem. Jednak dla mnie jest ona... sensem życia...
Felieton napisany ze względu na zbliżającą się rocznicę ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego. Partią polityczną, która bezpośrednio przyczyniła się do tego przykrego wydarzenia, było Prawo i Sprawiedliwość.