Z zawodu jestem bankowcem i być może właśnie dlatego w kręgu moich szczególnych zainteresowań znajdują się zagadnienia związane z tak zwanym robieniem biznesu. Moje ulubione tematy to: tworzenie biznesu tradycyjnego od podstaw, pozyskiwanie...
Więcej o autorzeZwiń
Kilka słów o mnie
Z zawodu jestem bankowcem i być może właśnie dlatego w kręgu moich szczególnych zainteresowań znajdują się zagadnienia związane z tak zwanym robieniem biznesu. Moje ulubione tematy to: tworzenie biznesu tradycyjnego od podstaw, pozyskiwanie kapitału (także z innych źródeł finansowania niż banki), zarządzanie firmą i przepływem pieniężnym w firmie czyli tzw. Cash Flow.
Jednak moim szczególnym "oczkiem w głowie" są negocjacje windykacyjne, gdzie miałem niepowtarzalną wręcz okazję sprawdzić się w praktyce pracując, jako negocjator ds. odzyskiwania należności finansowych.
Moje zainteresowania
bankowość, ekonomia, negocjacje biznesowe, windykacja należności, psychologia zachowań człowieka, a ponadto lubię pisać teksty w różnej formie tj. artykuły, raporty, felietony, krótkie opowiadania ......... bo pisząc odpoczywam
Po Artelis spodziewam się…
Mam nadzieję, że dzięki prezentacji swojej wiedzy dam się poznać, jako osoba znająca się na wymienionych powyżej zagadnieniach i nawiążę nowe kontakty.
Brak odpowiedzi dłużnika na wysyłaną przez wierzyciela korespondencję jest częstą praktyką. Wprowadza bowiem u wierzyciela niepokój i zdenerwowanie. On sam zmuszony jest więc do podejmowania często wręcz radykalnych działań w celu nawiązania kontaktu ze swoim dłużnikiem.
Tą publikacją zapraszam do drugiej części artykułu, mającej na celu wprowadzenie zainteresowanych czytelników (wierzycieli) w arkana sądowej egzekucji należności.
Od kilkunastu lat zajmuję się odzyskiwaniem należności finansowych. Jestem zwolennikiem windykacji "miękkiej". Niestety, bywało tak, że podczas odzyskiwania długów dochodziło do sytuacji, w których musiałem uciekać się do bardziej radykalnych działań i zastosować tzw. windykację "twardą". Oto jej przebieg w dużym skrócie.
Wezwanie do zapłaty (monit, upomnienie) stanowi niewątpliwie jedno z głównych narzędzi windykacyjnych. Czy to narzędzie windykacyjne jest aż tak bardzo konieczne? A jeśli tak, to w jaki sposób uczynić je skuteczniejszym?
Ściąganie długów kojarzy się zwykle z komornikiem, jako tym ostatecznym egzekutorem. Tym czasem, czyżby nie było innych sposobów na odzyskanie pieniędzy? Czy egzekutorem zawsze musi być komornik, czy tylko on ma wyłączność na takie działania? Może jednak są inne, także skuteczne metody odzyskania należności przeterminowanych?
Z zawodu jestem bankowcem i być może właśnie dlatego w kręgu moich szczególnych zainteresowań znajdują się zagadnienia związane z tak zwanym robieniem biznesu. Moje ulubione tematy to: tworzenie biznesu tradycyjnego od podstaw, pozyskiwanie kapitału (także z innych źródeł finansowania niż banki), za...
Serwis używa plików cookie. Niezbędne (konieczne do działania) są zawsze aktywne.
Analityczne i marketingowe (m.in. Google Analytics) ustawiamy tylko za Twoją zgodą.
Szczegóły w Polityce prywatności.