
Jan Szczepanik urodził się w 1872 roku w Galicji, a jego talent ujawnił się w licznych dziedzinach. Jednym z jego najsłynniejszych wynalazków była kamizelka kuloodporna, wykonana z warstw jedwabiu wzmocnionego metalowymi płytkami. Opatentowana w 1901 roku, zyskała rozgłos, gdy uratowała życie króla Alfonsa XIII podczas zamachu w Madrycie. To prekursorskie rozwiązanie zainspirowało późniejsze prace nad ochroną osobistą, używane do dziś w nowoczesnych formach.
Równie przełomowy był telektroskop, skonstruowany w 1897 roku – urządzenie do przesyłania obrazu na odległość za pomocą elektryczności i światłowodów. Szczepanik przewidział w nim zasady działania telewizji, wyprzedzając oficjalny rozwój tego medium o dekady. Współpracował z zagranicznymi inwestorami, jak Mark Twain, który wspierał jego projekty, widząc w nim wizjonera. Niestety, brak funduszy ograniczył wdrożenie telektroskopu na szeroką skalę.
Szczepanik zasłynął też w przemyśle tekstylnym, projektując maszyny do automatycznego tkania gobelinów i kolorowej fotografii. Jego technologia usprawniła produkcję, łącząc precyzję inżynierii z artystycznym efektem. Z ponad 50 patentami na koncie – od fotografii po kinematografię – był człowiekiem renesansu, którego pomysły wykraczały poza możliwości techniczne jego czasów.
Jan Szczepanik, "polski Edison", pozostawił po sobie dziedzictwo pełne innowacji, które zmieniły świat. Kamizelka kuloodporna, telektroskop i maszyny tkackie to tylko wycinek jego dorobku, świadczący o niezwykłej wszechstronności. Choć nie zawsze doceniany za życia, jego wynalazki przecierały szlaki dla współczesnej technologii i bezpieczeństwa. Szczepanik przypomina, że genialne umysły mogą rodzić się wszędzie – nawet w małej galicyjskiej wsi.