-1
głosów
- +

Podnosi ciśnienie, prowadzi do zawału – jak szkodzi hałas?

Autor:

Aktualizacja: 06.11.2018


Kategoria: Dom i Ogród / Remont i Budowa Domu


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 1 głosów ujemnych
  • 50 razy czytane
  • 0 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CR <span class="normal">Wszelkie prawa zastrzeżone. Artykuł może być opublikowany jedynie na Artelis. Zabronione jest pobieranie artykułu i korzystanie z niego bez pismnej zgodny autora i serwisu Artelis.pl&nbsp;</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
Podnosi ciśnienie, prowadzi do zawału – jak szkodzi hałas?

Badania coraz częściej wskazują na wysoką szkodliwość hałasu. Głośny huk, oddziałujący przez pewien czas, wywołuje kłopoty z koncentracją, stałe zmęczenie, ogranicza wydajność w pracy. Prowadzi do podwyższenia ciśnienia i zawałów serca. Z dźwiękami nie ma żartów. Poznaj przeciwnika i dowiedz się, jak się przed nim bronić!


Uciekaj od hałasu

Od dawien dawna mówi się o fatalnym wpływie zanieczyszczonego powietrza na ludzki organizm, o tym, jak opłakane skutki ma picie brudnej wody, jak zniszczona jest nasza planeta. Od pewnego czasu naukowcy zaczynają również coraz większą uwagę przykładać do niszczycielskiej siły różnych odgłosów. Jak wynika z badań dr. Larsa Jarupa z Imperial College London, długotrwała ekspozycja na donośne dźwięki to prosta droga do podwyższenia ciśnienia tętniczego krwi. I nie chodzi jedynie o huk samolotów, ale też o takie „drobnostki” jak uporczywe chrapanie partnera czy buczenie suszarki do włosów. Nie jest ważne źródło hałasu a fakt, że nasz mózg nie jest w stanie do niego przywyknąć.

Wszystko to wynika z atawistycznych uwarunkowań naszego organizmu. Natężony, przeraźliwy krzyk od zawsze traktowany był jako sygnalizacja zagrożenia. Głośny alarm daje jasno znać – uciekaj lub walcz. Wywołuje skoki adrenaliny i, w efekcie, prowadzi do rozwoju chorób układu krążenia. Ale nie tylko. Badania dowodzą, że fatalnie działa także na układ nerwowy, burzy spokój, utrudnia koncentrację i nie daje spać.

Dach – gwarant ciszy

Dlatego bardzo ważne jest to, jak chronimy się przed hałasem. Jest kilka metod, które pozwolą ograniczyć jego zgubny wpływ na organizm. Musimy zrobić wszystko, by – w miarę możliwość – odcinać się od źródeł głośnych dźwięków i dawać sobie czas na głęboki relaks w ciszy.

Warto zacząć od odpowiedniego przygotowania domu. Przede wszystkim – pokrycie dachu. Od niego zależy czy będziemy w stanie odpocząć w miejscu, które powinno nam dawać najwyższy komfort. Dobra blachodachówka (np. system Gerard) będzie gwarancją maksymalnej redukcji hałasu. Dzięki zastosowaniu teksturowanej powłoki z posypką wulkaniczną, takie pokrycie dachu doskonale tłumi i minimalizuje przenoszenie wszelkiej maści odgłosów. A to pierwszy krok do stworzenia bezpiecznego, wygodnego i cichego miejsca na ziemi. Solidnie pokryty dach da gwarancję spokoju.

Droga do relaksu

Szkodliwy wpływ hałasu na zdrowie dobrze jest również ograniczać na inne sposoby. Jeśli jesteśmy wyjątkowo wyczuleni na każdy dźwięk, powinniśmy zakupić zestaw zatyczek do uszu, które pomogą przespać noc bez niepotrzebnego wybudzania. Głęboki, długi sen to zdrowe odprężenie i potrzebny organizmowi odpoczynek.

Małe rzeczy mogą wiele zmienić. Dajmy sobie szansę na wyciszenie i poświęcajmy przynajmniej godzinę dziennie na przebywanie w maksymalnie spokojnych miejscach. Spacer po lesie lub chwila dla siebie w wannie to klucz do zrealizowania głębokiej potrzeby relaksu.

Licencjonowane artykuły tworzy i publikuje Artelis.pl

Lista Tagów: dom, hałas, dach

Podobał Ci się artykuł?
-1
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


System komentarzy dostarcza Disqus

Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij