Rzeczywiście, Matka Natura w swojej mądrości potrafi z końca życia uczynić jego początek. Czy to brzmi optymistycznie? Raczej tak! Wtedy inaczej spojrzymy na sytuacje, w których np. kończy się nasz związek, czy wypala przyjaźń.

Img

Przykładem ze świata przyrody, który to wyjaśnia, jest las z powalonymi drzewami. Może nam się wydawać, że to koniec ich życia, ale wcale tak nie jest.

Miliardy różnych organizmów
Pozostawione w lesie powalone drzewa zaczynają być rozkładane przez miliardy różnych organizmów. Wtedy pojawia się także wiele różnych organizmów.

Użyteczne próchnojady
Wśród próchnojadów występujących na rozkładanym drewnie można spotkać jelonka rogacza. To największy polski chrząszcz występujący na terenie naszego kraju. Niestety z powodu odlesiania doprowadziliśmy do tego, że jest pod ścisłą ochroną. Wpisano go również do Polskiej Czerwonej Księgi.

Komu jeszcze służy martwe drewno?
Na martwym drewnie pojawiają się też różne gatunki grzybów. Bez współżycia z drewnem nie są w stanie funkcjonować. Zjawisko współżycia tych organizmów z roślinami nazywa się mikoryzą.

Borowik szlachetny a mikoryza
Dzięki mikoryzie wzrasta szansa wystąpienia grzybni. Gleba staje się bogatsza o resztki organiczne i substancje odżywcze. Dlatego borowika szlachetnego można znaleźć skuteczniej w lasach, które rządzą się swoimi prawami niż w tworzonych przez człowieka monokulturach np. sosny zwyczajnej.

Od grzybów do jastrzębia
Im więcej występuje martwego drzewa w lesie, tym więcej jest jedzenia dla zwierząt. Myszy różnego gatunku spożywają grzyby. Jednocześnie z myszami pojawiają się drapieżniki np.:

  • jastrząb,
  • krogulec,
  • sowa,
  • łasica.

W każdym zdrowym ekosystemie, organizmy w nim występujące, mają określone zadania do spełnienia. Nie można wskazać, że jakiś organizm jest szkodnikiem.

Powiązania i relacje
Obecność w lesie martwego drzewa powoduje, że między organizmami pojawiają się określone relacje. Staje się to początkiem zależności dających nowe życie.

Tak! „Drzewa umierają stojąc”, ale ten fakt staje się optymistycznym początkiem.

Jak to porównać do naszego codziennego życia? Otóż, czasami musimy coś zakończyć, aby zrobić miejsce temu, co nowe, nieznane. Często obawiamy się tego, co przed nami. Optymizm w patrzeniu na to, co przed nami potrafi dodać nam siły i odwagi. Nagroda najczęściej warta jest czekania. Podglądanie Natury to zatem ważna lekcja z życiowej mądrości.

Czy zauważasz podobną prawidłowość w swoim życiu?

Źródło: Kacper Kowalczyk, „Martwe drewno, żywy las”, blog.ekologis.pl
fot. Andy Reago&Chrissy McClaren/flickr
 

Licencja: Creative Commons