Współczesny świat bombarduje nas idealnymi celebrytami rodem z Hollywood za pośrednictwem mass mediów. Wszyscy chcą doścignąć swoich idoli, światowe kanony piękna obserwowane w telewizjii, kinie, czy internecie, aby poczuć blichtr. Jednym z najpopularniejszych sposobów na wyróżnienie się z tłumu jest ubiór. 

Data dodania: 2015-07-25

Wyświetleń: 761

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Alternatywa dla ubrań z sieciówek

W świecie skomercjalizowanym przez sukces marek odzieżowych takich jak Zara, H&M, Reserved jednosezonowa odzież jest produktem masowym, niedrogim na każdą kieszeń. Chińskie fabryki odzieży zalewają rynek swoimi wariacjami widzianymi na europejskich i światowych pokazach mody, prezentując ubrania różnej jakości w wielomilionowych egzemplarzach. Oczywiście samo powodzenie firm odzieżowych i outsourcing pracy nie jest problemmem samym w sobie. Pozostaje jednak pytanie, jak w świecie szablonowych ubrań z Azji, stworzonych według tych samych wzorów dla milonów szarych ludzi pozostać wyjątkowym, niesztampowym i wyróżniającym się z tłumu?

Alternatywą dla "fast fashion", czyli swoistego odpowiednika tandetnego jedzenia w świecie mody są ubrania od młodych projektantów, którzy nie zyskali jeszcze takiego uznania jak światowe odpowiedniki. Jakość takiego produktu, znacząco prześciga pośpiesznie stworzony strój przez pracujących na akord robotników trzeciego świata. Odznacza się również niepowtarzalnością formy, fasonem oraz niespotykanymi w sieciówkach wyjątkowymi tkaninami. Zaś krótkie serie sprawią, że każda, czy każdy z nas będzie mógł poczuć się wyjątkowo.

Sceptycy i zwolennicy masowych sklepów odzieżowych skrytykują, iż kreatywność nawet polskich projektantów słono kosztuje. Odpowiedzią na to są marki, które zacierają granicę i dystans pomiędzy projektantem, a klientem np. Tressore.pl. Ich sukienki są urzeczywistnieniem pragnień nowoczesnych kobiet oraz fantazją projektantów zgodną z najnowszymi kanonami światowych domów mody. Dowodem na to są same klientki do których należą m.in popularne z telewizji aktorki oraz cena, która tylko nieznacznie przekracza to do czego przywykłyśmy w galeriach handlowych.

Reasumując, dla osób, mających dosć odzieży masowej z popularnych szaro-burych sieciówek, rozwiązaniem są ubrania od projektantów. Oczywiście nie każdy, przysłowiowy Kowalski jest na tyle majętny, aby kupować ubrania od Chanel, Dolce&Gabbana, czy Armaniego. Dlatego też alternatywą są ubrania od mniej znanych polskich projektantów, których ceny nie są zamachem na nasz domowy budżet.

Licencja: Creative Commons