0
głosów
- +

Dziecko i słodycze

Autor:

Aktualizacja: 03.08.2014


Kategoria: Rodzina i Wychowanie / Dzieci


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 1012 razy czytane
  • 1 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
Dziecko i słodycze

To, że dzieci wprost kochają słodycze, i to pod niemal każdą postacią, nie jest zapewne żadną tajemnicą. Każdy rodzic jednak powinien zdawać sobie sprawę z tego, że co za dużo, to niezdrowo. W związku z tym dzieci nie powinny mieć swobodnego dostępu do słodyczy, powinny wiedzieć, iż ich nadmierne zjadanie może zaszkodzić.


Dzieci powinny także wiedzieć o tym, że nie tylko słodycze takie jak czekoladki, batony czy lizaki mają słodki smak, bo równie pyszne i słodkie mogą być świeże czy suszone owoce, naturalny miód czy syrop klonowy, które z całą pewnością są zdrowsze od produktów wytworzonych z białego cukru, białej mąki i margaryny.

Ach te słodycze...

Słodycze, pomimo tego, że w dużych ilościach nie są wskazane, są jednak tym, czego ciężko jest całkowicie zabronić dziecku. Naukowo dowiedzione jest, że cukier pobudza i dodaje nam energii, sprawia, że aktywowany jest w mózgu ośrodek nagrody i przyjemności. Podczas spożywania cukru, przykładowo pod postacią batonika, zwiększa się ilość hormonów takich jak między innymi serotonina czy endorfiny, które zwane są popularnie hormonami szczęścia. Nic zatem dziwnego, że dziecko ma lepsze samopoczucie już na samą myśl o tym, że za chwilę zje coś słodkiego.

Efekt odwrotny do zamierzonego?

Choć bez słodyczy można się obejść, bo nie są one potrzebne do życia, warto raz na jakiś czas dziecku sprawić przyjemność i zafundować małe co nieco. Warto też pamiętać o tym, że jeśli sami zabronimy dziecku jedzenia słodyczy, niewykluczone, iż przykładowo w szkole czy na podwórku będzie podjadało słodkości bez naszej wiedzy, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto poczęstuje cukierkiem czy czekoladą. Dziecko wówczas będzie w stanie naprawdę wiele zrobić, aby zdobyć coś słodkiego. Trzeba pamiętać o tym, że zakazany owoc zdecydowanie najlepiej smakuje. Kiedy zaś dziecko będzie miało możliwość jedzenia słodyczy w domu, za naszą zgodą, nie będzie przesadnie "szalało" na ich punkcie.

Plan to podstawa!

Im dłużej dziecko nie pozna smaku słodyczy, tym lepiej, bo tym dłużej nie będzie się o nie upominało. W związku z tym nie ma sensu na siłę rocznemu brzdącowi wciskać batoników i lizaków. Od samego początku, kiedy tylko dziecko będzie mogło przyjmować inny pokarm niż mleko, należy podawać dziecku owoce i warzywa, aby poznało ich smak, aby zdążyło się do nich przyzwyczaić i polubić. Kiedy natomiast nastąpi ta chwila, gdy dziecko pozna smak słodyczy, od razu należy je ograniczać. Każdy rodzic zna swoje dziecko i jego potrzeby najlepiej, dlatego też musi ustalić pewien indywidualny plan. I tak przykładowo, można wyznaczyć dzień lub dwa dni w tygodniu, kiedy pociecha będzie mogła sięgnąć po słodycze. Jeśli dziecko będzie się jednak buntować, można podawać niewielkie ilości słodyczy co drugi dzień.

Nigdy przed posiłkiem!

Rzeczą wyjątkowo istotną jest to, aby dziecko nie jadło słodyczy przed głównymi posiłkami takimi jak śniadanie, obiad oraz kolacja. Jeśli maluch naje się czekolady przed posiłkiem, możemy mieć niemal stuprocentową pewność, że za żadne skarby nie zje kromki chleba czy zupy. Tutaj nawiasem mówiąc, doskonała rada dla wszystkich mam, które chciałyby zrzucić nieco zbędnych kilogramów - przed posiłkiem warto zjeść 1-2 kostki gorzkiej czekolady. Oczywiście należy zrobić to tak, aby dziecko nie widziało! Wówczas mamy gwarancję tego, że stracimy ochotę na bardzo obszerny posiłek. Z racji tego, że jedzenie słodyczy może sprzyjać rozwojowi próchnicy, dziecko absolutnie nie powinno jeść słodyczy po umyciu zębów, gdy wybiera się już do spania.

Słodycze mogą być wartościowe i zdrowe

Jeśli dziecko bardzo lubi słodycze, a my nie chcemy zbyt radykalnie podchodzić do tematu, aby dziecku nie sprawić przykrości, warto chociaż wybierać te słodycze, które są mniej kaloryczne i bardziej wartościowe. Do tej grupy z całą pewnością można zaliczyć lody. Większość dzieci wprost przepada za lodami. Są i takie dzieci, które bez żadnego problemu dadzą się namówić na porcję lodów zamiast batona czy lizaka. Jeśli dodatkowo wybierzemy lody śmietankowe, dziecko wraz z lodami pochłonie odpowiednią ilość witamin z grupy B oraz wapnia. Wybierając lody należy zwrócić uwagę na ich skład. Kiedy zaś kupujemy lody w lodziarni, dobrze jest mieć pewność, że są to lody domowej roboty.

Jeżeli dziecko lubi czekoladę, warto przekonać je do jedzenia czekolady gorzkiej, która zawiera jak najwięcej kakao. Wszystkie chrupki i ciasteczka muszą mieć podane na opakowaniu dokładny skład. Opakowanie musi także zawierać informacje na temat tego, ile kalorii ma dany produkt, jakie dzienne zapotrzebowanie przykładowo na tłuszcz pokrywa dany przysmak. Jeżeli stwierdzimy, że dany produkt jest zbyt kaloryczny i po prostu niezdrowy, warto poszukać jego zamiennika.

Bardzo dobrym pomysłem jest samodzielne przygotowanie słodkich posiłków, bo wówczas jesteśmy pewni tego, co podajemy dziecku. Piekąc ciasto czy ciasteczka, warto biały cukier zastąpić zdrowszym cukrem trzcinowym, a zwykłą mąkę mąką razową. Warto spróbować przekonać dziecko do takich ciasteczek, jak ciasteczka owsiane, z otrębami, bakaliami, suszonymi owocami.

Kilka dobrych rad:

Przyznajmy szczerze sami przed sobą, jak często nagradzaliśmy pociechę słodyczami, jak często pocieszaliśmy przy pomocy słodyczy, ile razy dawaliśmy słodkości, aby dziecko uspokoić...? A właśnie! To są zdecydowanie najgorsze błędy jakie w temacie słodyczy rodzic może popełnić, i których absolutnie powinien się wystrzegać. Jeśli dziecko płacze, bo się wywróciło, nie dawajmy mu lizaka na pocieszenie, ale przytulmy, porozmawiajmy. Pewnie, że lizak o wiele szybciej załatwiłby sprawę, ale bądźmy odpowiedzialnymi i cierpliwymi rodzicami, nie chodźmy na skróty. Dziecko jest niegrzeczne, dlatego też nie możemy spokojnie zrobić zakupów czy porozmawiać z kimś? Tutaj słodycze także szybko zażegnałyby problem, bo dziecko się zajmie, uspokoi. Tak jednak być nie powinno. Jeżeli dziecko jest niedobre, nie powinno dostać lizaka czy batonika. Jedyne co w takiej sytuacji należy się dziecku, to upomnienie czy kara. Trzeba być konsekwentnym i wytrwałym. Nie jest to proste, ale możliwe do wykonania. Dlatego też dobrze dwa razy zastanówmy się, zanim w wyżej wymienionych sytuacjach będziemy chcieli sięgnąć po jakieś słodkości na otarcie łez czy na uspokojenie...

 

www.kuri.com.pl - hurtownia słodyczy, z którą życie staje się słodsze!

Lista Tagów: dzieci, słodycze, słodkości

Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij