Nie wiem, jak na Was działa wiosna, ale dla mnie to najpiękniejsza pora roku, która rozbudza moje najgłębsze pokłady radości i optymizmu. Spróbowałem uchwycić trzy piękne, wiosenne przeżycia. Oceńcie sami, czy coś z tego wyszło.

Data dodania: 2011-04-03

Wyświetleń: 2180

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 4

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

4 Ocena

Licencja: Creative Commons

 

Wiosenny poranek

Och, poranku cudowny, śpiewny i pachnący

Zastygnij na chwilę w tym różowym świcie!

Pozwól mi tobą napełnić me zmysły

W oniemiałym, radosnym zachwycie!

Wiosna

Wyblakła zgniła zieleń

przeczuwa już odrodzenie. 

Czeka, aż ciepłe krople

darują jej ożywienie.

W radosną ptasią opowieść

wsłuchuję się z drżącą nadzieją

- Wnet słońcem utkane trawy

w soczyste się barwy odzieją!?

Gdy łąki i drzewa znak dadzą

Skąpane już w ciepłej ulewie,

Me serce wyskoczy z piersi

i stanie się ptakiem na drzewie.

Zaśpiewa pieśń najpiękniejszą

i strzałą wzleci w niebiosa,

Podziwiać co ranek, jak w blasku

cudownie srebrzy się rosa.

 

 

Posłucham jak śpiewa ptak

„Trele tiurele, trele fiurele,

trele piurele” - śpiewa pięknie ptak.

Jak mam ci dziękować, jak mam cię nagrodzić,

jak mam się odwdzięczyć? – Powiedz ptaszku, jak?

Posłucham w milczeniu, posłucham z przejęciem,

posłucham z zachwytem twej piosenki – Tak!

Nie znałem ciekawszej, nie znałem barwniejszej,

nie znałem piękniejszej dźwiękobaśni wszak.

Twa baśń jest o Panu, twa baśń jest o Stwórcy,

twa baśń jest o Bogu, no i o tym jak,

Wypełnia przestworza, raduje przestworza

- wynosi w przestworza lotny życia znak.

„Wielkie góry zmierzyłem, wielkie morze przebyłem,

wielkie lasy widziałem” - opowiada ptak,

„Wszędzie Boga spotkałem, wszędzie Boga zastałem,

wszędzie Boga poznałem.” Ach, ja też chcę tak!

Licencja: Creative Commons