0 głosów
Pobierz artykul
0 głosów dodatnich
0 głosów ujemnych
1035 razy czytane
0 przedrukowany
Creative Commons Licencja

Właśnie zaczęła funkcjonować karta rabatowa, która jest nazywana Kartą Tatrzańską. Dzięki tej karcie, jej posiadacz może zaoszczędzić na 10-25 % na Aquaparkach, restauracjach i przede wszystkim stokach narciarskich.

Według organizatorów akcji i właścicieli obiektów objętych jej działaniem, taka karta może bardzo pozytywnie wpłynąć na ilość turystów odwiedzających Podhale. Na to właśnie liczą wszyscy, którzy przyłączyli się do tego pomysłu i postanowili go wesprzeć. Mniejsze przychody zrekompensować ma im większa ilość chętnych na skorzystanie z oferowanych przez nich usług. Takie podejście wydaje się być całkiem słuszne zważywszy na to, że na zachodzi już dawno okazało się, że takie rozwiązania świetnie się sprawdzają.

W zagranicznych kurortach właściciele kart mogą liczyć nie tylko na tańsze wejściówki na basen czy jedzenie w restauracjach, ale także na tańsze bilety do kina i na imprezy, wejścia do muzeów, ale przede wszystkim nocleg Zakopane na razie ma ograniczoną ofertę, wiadomo jednak, że od czegoś trzeba zacząć. Jeżeli pomysł będzie cieszył się dużym zainteresowaniem, na pewno zwiększy się ilość osób, które będą chciały dopisać swoją działalność do oferty zniżek dostępnych dzięki karcie.

Wiadomo jednak, że podstawowym celem nie jest jedynie karta rabatowa, ale coś co od dawna funkcjonuje w wielu regionach oferujących fanom sportów zimowych więcej niż jeden stok, czyli Ski Pass pozwalający skorzystać z wszystkich stoków w okolicy. Właściciele stoków w Zakopanem zapewniają, że trwają już rozmowy, które mają się zakończyć wprowadzeniem tego rozwiązania. Jeżeli udałoby się wprowadzić takie rozwiązanie, na pewno zwiększyłby się ruch turystyczny. Każdy turysta byłby zainteresowany wyjazdem na wakacje tam gdzie może wykupić kartę, która pozwoli mu jeździć na każdym stoku i korzystać ze zniżki na jedzenie, atrakcje turystyczne, rozrywki i nocleg Zakopane nie tylko zyskałoby nowych turystów z Polski, ale także stało się bardziej atrakcyjne dla odwiedzających z zagranicy, którzy są przyzwyczajeni do takiego standardu i ciężko im się przekonać do miejsc, które go nie oferują.

Licencja: Creative Commons