0
głosów
- +

Leć na narty do ojczyzny narciarstwa!

Autor:

Aktualizacja: 09.02.2010


Kategoria: Turystyka i Wypoczynek / Aktualności


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 2057 razy czytane
  • 1 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Kilometry tras biegowych, zjazdowych, najlepsze na świecie tereny do uprawiania snowkitingu i snowboardu. Krótko mówiąc, Norwegia - ojczyzna narciarstwa - czeka na turystów z Wrocławia. Najtańszy przelot na trasie Wrocław-Oslo i z powrotem kosztuje teraz tylko 30 złotych.


Kierunek od grudnia 2009 roku obsługują nisko-kosztowe linie Wizz Air. Ponieważ połączenie jest promowane, stąd cena biletu w jedną stronę bez opłat zaczyna się od 4 złotych. Po doliczeniu opłat za podróż z bagażem podręcznym zapłacimy 30 złotych. Jeżeli chcemy się wybrać na narty do Norwegii z własnym sprzętem do ceny podróży trzeba doliczyć opłatę za przewóz sprzętu sportowego. - Stawka przy rezerwacji internetowej wynosi 135 złotych za transport w jedną stronę, przy zgłoszeniu nart na lotnisku wzrasta do 180 złotych - mówi Tomasz Lenart, kierownik obsługi pasażerskiej Portu Lotniczego Wrocław. - Przy krótszym pobycie warto wziąć pod uwagę wypożyczenie nart na miejscu, zwłaszcza że siatka połączeń umożliwia nawet dwudniowe wypady na narty - dodaje.

Zimowe sporty w Oslo

Samoloty do Oslo kursują we wtorki, czwartki i soboty. Godziny odlotów są tak wyznaczone, że wczesnym popołudniem można rozpocząć korzystanie z bogatej bazy sportów zimowych w Oslo. Już w okolicach stolicy Norwegii na turystów czekają narciarskie atrakcje, między innymi zimowy park Tryvann, ze stokami dla dzieci, nartostradami biegowymi oraz torem akrobatycznych przeszkód dla snowboardzistów. W okolicach Oslo można szaleć na śniegu także po zmroku, jak donosi strona www.visitnorway.pl co najmniej 90 kilometrów tras jest oświetlonych do godziny 22, a na zmarzniętych czekają między innymi liczne chaty serwujące gorącą czekoladę. Do wszystkich tych atrakcji można dojechać w Oslo metrem - należy wsiąść do zachodniej linii metra w kierunku na Frognerseteren. 

 

Na nartach z latawcem

Gdy zdecydujemy się na to, by wystawić nos poza Oslo, warto odwiedzić jeden największych w Europie górskich płaskowyżów - Hardangervidda. W odległości 200 kilometrów od Oslo można nauczyć się egzotycznego snowkitingu, czyli sportu będącego połączeniem latawca pociągowego z nartami lub snowboardem. Trenować będziemy w najlepszym miejscu, bo płaskowyż Hardangervidda uważany jest za lokalizację wprost stworzoną do uprawiania snowkitingu.

 

Pałac królowej śniegu

Inną atrakcją, położoną w podobnej odległości od Oslo, jest Baśniowy Zimowy Park Hunderfossen, czynny w każdą sobotę w godzinach od 16 do 20.  Można tam spróbować raftingu na śniegu, wspinaczki na ścianę lodową, przejażdżki skuterem śnieżnym, gry w kręgle na lodzie, a nawet przenocować w lodowym hotelu. Podróż samochodem do Hunderfossen zajmie ponad 2 godziny, park znajduje się 15 kilometrów od innej atrakcji - Lillehammer.

W marcu skocz na skoki

Ta mała miejscowość, znana z organizacji Mistrzostw Olimpijskich, przyciąga co roku setki tysięcy turystów, między innymi dzięki zawodom Pucharu Świata w skokach narciarskich. - Jeśli przegapiliśmy skoki w Zakopanem, to 11 marca warto polecieć do Norwegii. Samolot z Wrocławia wylatuje dzień przed zawodami w Lillehammer. Za przelot w obie strony na trasie Wrocław-Oslo zapłacimy teraz 30 złotych - mówi Dariusz Kuś, prezes Portu Lotniczego Wrocław. Inna jeszcze bardziej atrakcyjna opcja to eskapada na finałowe zawody pucharu świata do Oslo. 14 marca skoczkowie zmierzą się na nowym obiekcie w Holmenkollen, na którym w 2011 roku zostaną rozegrane Mistrzostwa Świata. Wylot z Wrocławia do Oslo możliwy jest dzień przed zawodami, czyli 13 marca. Za bilet w obie strony także zapłacimy 30 złotych.

 

Wiosną także z Ryanairem

Norwegia, nazywana często ojczyzną narciarstwa, będzie miała od 30 marca alternatywne połączenie lotnicze z Wrocławiem. Tego dnia loty do Oslo uruchomią inne nisko-kosztowe linie, Ryanair. Irlandzki przewoźnik będzie latał na rasie Wrocław-Oslo także 3 razy w tygodniu i to w te same dni co WizzAir, tyle że o innej porze dnia. Samoloty Ryanaira będą lądować na lotnisku Oslo-Rygge, położonym 60 kilometrów od Oslo. Wizz Air korzysta tymczasem z portu Oslo Torp, z którego do centrum Oslo jest 80 kilometrów. Oba lotniska są jednak dobrze skomunikowane z centrum Oslo, a transport jest dostosowany do siatki połączeń lotniczych.

* za tydzień na narty z Wrocławia do Mediolanu

Port Lotniczy Wrocław


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij