Traktowani jak naciągacze, usługi dla bogaczy lub firmy biorące pieniądze za nic. Konsultanci ślubni. Ciągle jeszcze naszym kraju niedoceniani i budzący wiele kontrowersji przegrywają z samodzielną organizacją ślubów przez narzeczonych.

Data dodania: 2009-10-03

Wyświetleń: 313

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena
Pobierz artykul

Licencja: Creative Commons

Rzeczywiście. Nic nie daje większej radości niż myśl o ślubie i owocne przygotowania do tego jednego, jedynego dnia w życiu. Szczególnie w dzień uroczystości, kiedy wszystko układa się po naszej myśli, a goście świetnie się bawią. Lecz o ile kiedyś wesele organizowali zazwyczaj rodzice, co znacznie pomagało się cieszyć, dzisiaj w wielu przypadkach młodzi pokrywają sto procent wydatków z własnej kieszeni. Coraz częściej też sto procent ich czasu pochłania praca zawodowa.

Kto sam organizuje swoje przyjęcie doskonale wie ile czasu zajmuje szukanie miejsca, lokalu czy fotografa, które nie tylko odpowiadają gustom, ale również mają wolne terminy i nie za wiele kosztują. Tymczasem w pracy często nie możemy sobie pozwolić na szukanie, dzwonienie i oglądanie, a weekend najbardziej chcemy przeznaczyć na odpoczynek i przyjemniejsze zajęcia. Dla wielu osób frajda, z jaką kojarzy się organizacja wesela kończy się w momencie napotkania drugiej, trzeciej przeszkody, jaką jest zajęty termin w lokalu, kiepskie demo otrzymane od zespołu lub fotograf, który zrobi piękne zdjęcia lecz za astronomiczną kwotę. I tym osobom szukanie weselnych elementów może zacząć kojarzyć się ze stresem. Co nie zmienia faktu, że tak samo jak ci, których to cieszy, chcieliby mieć niezapomniany ślub i wesele. Konsultant ślubny jest właśnie dla nich.

Konsultanci najprościej mówiąc wiedzą gdzie, jak i czego szukać. Wypracowane kontakty pozwalają na dobór elementów zgodnych z oczekiwaniami i zawartością portfela narzeczonych. Z usług konsultantów nie korzystają tylko i wyłącznie ci, którzy chcą by ktoś za nich zorganizował całość. Pary coraz częściej zgłaszają się po pomoc w organizacji pojedynczych elementów, których z różnych powodów zabrakło im podczas samodzielnych przygotowań - poszukują np. doświadczonej i sprawdzonej florystki, potrzebują zorganizować transport dla gości, w ostatnim momencie solista dostał anginę i trzeba szybko znaleźć inny zespół albo po prostu tylko szukają kogoś, kto będzie koordynować przebieg uroczystości, którą wcześniej sami zaplanowali i zorganizowali.

I to jest jedna z lepszych, niekoniecznie drogich, a bardzo przydatnych usług. Jest olbrzymim odciążeniem dla pary młodej i jej najbliższego otoczenia. Podczas całej uroczystości konsultanci czuwają nad jej prawidłowym i zaplanowanym przebiegiem. Obsługa (zespół weselny, foto-video, obsługa lokalu) wiedzą z kim uzgadniać wszelkie detale. A młodzi i przede wszystkim świadkowie (bo to oni są często obarczani odpowiedzialnością za szczegóły) mogą się czuć swobodnie, bo wiedzą, że bus dla gości już czeka, tort wjedzie o odpowiedniej godzinie i nie zaginą kwiaty dla rodziców. Niby banał, który wydaje się niepotrzebny, a jakże użyteczny.

Każda para ma inne oczekiwania, inne wymagania i jest sumą różnych osobowości. Dlatego też konsultantem nigdy nie zostanie osoba, która nie ma cierpliwości i nie potrafi słuchać. A co się tyczy wynagrodzeń - zależą tak naprawdę tylko i wyłącznie od klientów, ich potrzeb, wymagań i możliwości. Konsultanci dostosowują ofertę, a tym samym swoje wynagrodzenie do możliwości narzeczonych, którzy się do nich zwracają.

Licencja: Creative Commons