0
głosów
- +

Zoofilia czyli miłość (nie)legalna

Autor:

Aktualizacja: 27.07.2009


Kategoria: Hyde Park / Społecznie


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 7711 razy czytane
  • 1 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

" Współżycie ze zwierzęciem, o ile nie zagraża jego życiu i zdrowiu nie jest znęcaniem ani okrutnym traktowaniem ani rażącym zaniedbaniem zwierząt." - rzecznik Prokuratury.



Zoofilia to rodzaj parafilii czyli zaburzenia na tle seksualnym, w którym wystąpienie pełnej satysfakcji seksualnej uzależnione jest od pojawienia się specyficznych przedmiotów, rytuałów czy sytuacji. Jednocześnie, osoby dotknięte parafilią często mają poczucie winy z powodu swoich preferencji, które uważają za niemoralne czy wręcz obrzydliwe. Wielu z nich popada w depresję.



W Polsce zoofilia zatacza coraz większe kręgi. Nieprecyzyjne, pełne dziur prawo pozwala dewiantom na korzystanie z daru jakim jest internet. Zakładają oni fora, wymieniają się materiałami, a nawet wynajmują zwierzęta do celów seksualnych za opłatą. Każdy z nas może z łatwością wejść na forum dyskusyjne i czaty dla osób, które chcą zobaczyć seks człowieka z koniem, psem czy innym zwierzęciem.

Bezradność polskiego prawa ujawnił Filip Barche, który udając dwudziestoletnią Karolinę - fankę animalu, zalogował się na jednej ze stron. Przez kilka miesięcy zdobywał nie tylko zaufanie zoofili, ale także informacje o tym, kim są. Przekazał on policji zapisy rozmów, które prowadził, i hasła do kont w internecie. W rozmowach wypytywał zoofilów o szczegóły: numery telefonów, miejsce pracy, sytuację rodzinną. - Byli ludzie bez wykształcenia, ale i studenci renomowanych uczelni, biznesmeni, nawet prawnik. Materiały śledztwa liczyły kilkaset stron.

Prokuratura po trzech miesiącach umożyła sprawę !

Prokurator uznał, że współżycie ze zwierzęciem, o ile nie zagraża jego życiu ani zdrowiu, nie jest ani znęcaniem, ani okrutnym traktowaniem ani rażącym zaniedbaniem zwierząt, a posiadanie materiałów o treści seksualnej ze zwierzętami jest karalne tylko wtedy kiedy służy rozpowszechnianiu, a rozsyłanie zdjęć i filmów do konkretnych osób takowym nie jest.



Można więc zapytać czy za rozpowszechnianie zoofilii ktoś kiedyś został skazany ?. Niestety statystyki podawane są łącznie z danymi o skazaniach za rozpowszechnianie pedofilii.



Polska to puki co Eldorado dla zoofili.





źródła: Gazeta Wyborcza, Wikipedia



Artur Lisiński

www.agart.webnode.com

Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij