Borderline - osobowość z pogranicza - to medyczne określenie czegoś, z czym nie można sobie poradzić, czegoś czego się boimy, bo tego nie znamy, czegoś co wolimy wyśmiać niż przyjrzeć się temu z właściwej strony.

Data dodania: 2009-07-09

Wyświetleń: 5129

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Czy wiemy czym jest borderline? Według fachowej literatury to inaczej osobowość z pogranicza. Według życiowych doświadczeń osób, które dotyka ten "problem" to choroba duszy, psychiki, która działa jak rak, drążący umysł, a na którego nie ma i chyba nigdy nie będzie skutecznego lekarstwa. Borderline to problem natury psychicznej. Człowiek chorujący na to schorzenie, jest niczym zdolny aktor, który odgrywa perfekcyjnie swoją rolę, licząc na to, że nitk nie zauważy, że to przypadek, bo akurat kwestia którą przedstawił to jedyna jaka zapadła w jego pamięci. Borderline to przede wszystkim potężna, wszechograniająca pustka. To uczucie, bezgranicznego smutku. To brak planów na przyszłość. To ograniczenie do TERAZ i TUTAJ, bez żadnego KIEDYŚ, TAM, Z KIMŚ. Borderline - izolacja, strach przed odrzuceniem, w połączeniu z jednoczesnym dramatycznym wręcz pragnieniem bycia z kimś kto da nam to, czego poszukujemy i pragniemy w naszym życiu.
Borderline - to jak stąpanie po krawędzi nad przepaścią. Jeden ruch, krótka decyzja, potem skok, zdecydowany, przemyślany, z premedytacją.
Borderline - to coś co wymyka się spod naukowych formułek, bo człowieka nie da się, zamknąć w jakieś schematy, w ramki, które będą zawsze doskonale dopasowane.
Lekarze często mylą ją z głęboką depresją, dlatego też tak trudno jest się z niej wyleczyć, praktycznie nie jest to możliwe.
Borderline - dusza i umysł na uwięzi.
Borderline - smutek, melancholia, chęć życia bez ... chęci życia.
Ludzie boją się "borderlinerów", wolą ich unikać. Nie lubią ich. Nie rozumieją ich bólu, cierpienia, ich izolacji od zewnętrznego świata. Nie akceptują ich inności. Uważają ich za egocentryków lub dziwaków. Boją się ich... dlaczego? Bo nie rozumieją, że to nie jest zaraźliwe, że osoba "chora psychicznie", to osoba z problemami a nie taka, która może nam zrobić krzywdę. To osoba, której dusza choruje i która mimo, że chce nie potrafi przywrócić swojej duszy do życia, nie potrafi się uśmiechać....

Może nie jest to stricte naukowy artykuł, ale chyba powinien się tutaj znaleźć, bo borerlinerów jest coraz więcej, żyją wśród nas, są jak cienie nas samych, potrzebują akceptacji, potrzebują otwarcia się społeczności na nich samych...
Licencja: Creative Commons