W ostatnich miesiącach wiele słyszeliśmy o nowych regulacjach UE związanych z produktami wędzonymi.
W ostatnich miesiącach wiele słyszeliśmy o nowych regulacjach UE związanych z produktami wędzonymi.
W ostatnich latach, co cieszy, panuje moda na wyroby własnego wyboru. Obok pełnego rozkwitu domowego browarnictwa, po latach przestoju powraca do łask gorzelnictwo, popularne robi się pieczenie chleba, ale także niemałą rzeszę amatorów zyskuje domowe wędzenie.
Domowe wyroby kojarzą się nam wszystkim z tym, że są świeże, wykonane bez chemii, wypełniaczy, środków wzmacniających smak i innych dodatków. Dodatkowo swojskie wyroby mają taką zaletę, że wiemy, jakie składniki zostały użyte do ich produkcji. Czy na pewno domowe wyroby nie zawierają chemii?
Własne wędzonki zaczynają wracać do łask. W obliczu współczesnych wyrobów wędliniarskich powstaje nowa moda na domowy wyrób wędlin, wędzonek i innych przetworów mięsnych. Wędzenie wcale nie musi być trudne. To dobra wiadomość, ponieważ przemysłowe wędliny są coraz droższe i ich jakość znacznie się obniża.
Wędzenie jest bardzo starym sposobem utrwalania mięsa, wędlin, kiełbas, serów oraz ryb. Do wędzenia potrzeba niewiele. Podstawą jest wędzarnia, która zapewni nam właściwe wykonanie naszych wędzonek.