Wielu pracodawców i początkujących specjalistów ds. kadr wciąż traktuje urlop szkoleniowy w kategoriach miękkiego HR-u, benefitu pracowniczego czy wręcz "nagrody" za chęć rozwoju. Taka postawa to prosta droga do katastrofy podczas pierwszej lepszej kontroli Państwowej Inspekcji Pracy (PIP).