Recenzja wstrząsającego dramatu historycznego "Przesłuchanie" w reż. Ryszarda Bugajskiego. Film, nakręcony w stanie wojennym, ukazuje losy Antoniny Dziwisz, ofiary stalinowskiej bezpieki.
Recenzja wstrząsającego dramatu historycznego "Przesłuchanie" w reż. Ryszarda Bugajskiego. Film, nakręcony w stanie wojennym, ukazuje losy Antoniny Dziwisz, ofiary stalinowskiej bezpieki.
Jest to czternasta część mojej groteskowo-satyrycznej serii dramaturgicznej o UB-eku Zdzisławie Baumfeldzie. Pierwszy tom cyklu ukazał się rok temu, w kwietniu 2010 r.
Trzynasta część groteskowo-satyrycznego cyklu dramaturgicznego o Zdzisławie Baumfeldzie i innych funkcjonariuszach Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Młodzianowicach. Dlaczego w 1952 roku Zdzisiek został wyrzucony z pracy?
Pierwsze było słowo. Zanim postanowimy je publicznie wypowiedzieć, warto zadać sobie trud i sprawdzić, czy nie jesteśmy z nim na bakier.Poniżej kilka słów o naszej rzeczywistości.
Zastanawiacie się co ja piszę? Tak, tak, nic mi sie nie pomyliło. Ten, jeszcze kilka lat temu, wyśmiewany pojazd przez wielu nawet nie nazywany samochodem wraca do łask. I to w jakim stylu!
Dumny z siebie ex-funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa zainspirował mnie do wykreowania postaci UB-eka Zdzisława Baumfelda, bohatera "TragiFarsy socNIErealistycznej" i innych utworów mojego autorstwa. Przeczytajcie, kim był i jest tytułowy pan Iksiński!
Dwunasta, wyjątkowo krótka część "TragiFarsy socNIErealistycznej". Podtytuł utworu, "Kukułcze gniazdo", jest aluzją literacką do powieści Kena Keseya "Lot nad kukułczym gniazdem" oraz filmu Milosa Formana pod tym samym tytułem.
Jedenasta część groteskowo-satyrycznego dramatu "TragiFarsa socNIErealistyczna". Jej fabuła nawiązuje do tomu pierwszego i - w mniejszym stopniu - trzeciego.
Dziesiąta część "TragiFarsy socNIErealistycznej", a zarazem pierwsza, w której pojawia się postać historyczna: Krwawa Luna, Julia Brystiger (Brystygier). Głównym wątkiem dramatu jest niespodziewana śmierć Waldeberta Werfelberga, szefa PUBP w Młodzianowicach.
Dawno, dawno temu, niestety w bardzo nieodległej galaktyce, a wręcz na naszym podwórku, panował ustrój, w którym działy się prawdziwe cuda. Kraj pogrążał się w biedzie pomimo rzekomych gospodarczych sukcesów, polityka "wszystkim po równo" tworzyła podziały, a po drogach śmigały wielkie, czerwone ogórki.