Stało się! Studia skończone, praca znaleziona, obrączka na palcu i tylko gromadki dzieci brak. Tylko tyle? Gdzie zatem z tą gromadką się podziać? Wystarczy spojrzeć na wychodzące z przedpokoju kolejne pary butów szanownej małżonki, żeby stwierdzić, że czas najwyższy na przeprowadzkę.