Systemy automatycznego nawadniania były do niedawna luksusem dostępnym wyłącznie dla ludzi bardzo zamożnych, posiadających często wielkie ogrody, jedynie w nich bowiem opłacało się stosować drogie, systemy sterowania nawadnianiem.

Data dodania: 2009-02-18

Wyświetleń: 3198

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 2

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

2 Ocena

Licencja: Creative Commons

Ale jak wszystkie nowinki techniczne z czasem stają się powszechne, tak i systemy nawadniające stały się dostępne dla większości posiadaczy ogrodów – również tych mniejszych i skromniejszych.

System nawadniający nie jest nowością. Podstawowy jego element, jakim jest zraszacz, wynaleziony został ponad siedemdziesiąt lat temu. Na pozostałe elementy systemu nawadniania związane z automatyką takie jak: elektrozawory, sterowniki, czujniki opadu czy wilgotności trzeba było jeszcze trochę poczekać aby podlewanie ogrodu mogło stać się całkowicie automatyczne.

Posiadacze systemów nawadniających nie muszą pamiętać o podlewaniu swojego ogrodu, system nawadniania uruchamia się samoczynnie, uwzględniając warunki atmosferyczne takie jak: wilgotność czy opady atmosferyczne. Podlewając ręcznie rzadko uda nam się dostarczyć roślinom dokładnie tyle wilgoci, ile potrzebują. Zazwyczaj dostarczymy za mało lub za dużo wody, ponadto zbiorowiska roślin, którymi obsadzona jest nasz ogród tworzą gatunki o bardzo zróżnicowanym zapotrzebowaniu na wodę – co dla jednego gatunku jest zbyt sucho, dla drugiego może być zbyt wilgotno. Mając automatyczny system nawadniający można zatem komponować obok siebie nasadzenia roślin wymagających dużej ilości wody – np. trawniki obok roślin nie znoszącymi „przelania”, np. iglaków. Każda z rośli otrzymuje przeznaczoną dokładnie dla siebie porcję wody. Najważniejsze jest jednak, że ogród jest nawadniany podczas naszej nieobecności i nawet podczas największych upałów możemy być pewni, że nasze ulubione rośliny nie zginą z braku wody.

Cały system podzielony jest na strefy, co pozwala na nawadnianie ogrodów o bardzo zróżnicowanych nasadzeniach, oraz umożliwia oryginalne aranżacje przestrzeni ogrodu według najbardziej fantazyjnych pomysłów. Współczesne systemy nawadniające mają budowę modułową, wspomniane wcześniej strefy. Nawet duży system nawadniający można złożyć z takich „klocków”, jak również stopniowo rozbudowywać system w miarę naszych możliwości i potrzeb. Współczesne systemy wykorzystują standardowe pompy hydroforowe bez konieczności budowania specjalnych dostosowanych do systemu hydroforni, co wpływa na znaczne obniżenie kosztu instalacji systemu nawadniającego i czyni takie przedsięwzięcie uzasadnionym ekonomicznie nawet w stosunkowo niewielkim ogrodzie.

Koszt instalacji automatycznego nawadniania uzależniony jest od wielkości ogrodu, im ogród większy, tym mniejszy jest koszt zainstalowania systemu, liczony na 1 metr kwadratowy, należy bowiem pamiętać, że w systemie nawadniającym występują elementy stałe, niezależne od wielkości systemu (np. sterownik, czujnik pogodowy, pompa). Ceny nawodnienia jednego metra kwadratowego ogrodu o powierzchni do 1000m2 kształtują się w granicach 10 - 14 zł, a powyżej 3000m2 są niższe i wynoszą niewiele ponad 6zł za m2.

Nakłady inwestycyjne poniesione na zakup i montaż systemu zwrócą się stosunkowo szybko (przeciętnie po 5 latach), ponieważ systemy nawadniająca zużywają nawet do 70% mniej wody niż tradycyjne, ręczne podlewanie, w trakcie którego większość wody albo nie trafia do korzeni roślin, albo szybko wyparowuje.

Można zatem stwierdzić, że automatyczne systemy nawadniania przestały być luksusem, dostępnym posiadaczom ogrodów o nieco zasobniejszych portfelach, a stają się coraz częściej niezbędnym standardem.
Licencja: Creative Commons