Data dodania: 2020-07-23

Wyświetleń: 74

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

POEZJA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Zielona łąka
Przyrody szum
Uliczka licha
Podmiejska cisza
I mój dom.

Wszystko to kocham
I przez łzy łykam
To daje balsam
Na ból istnienia.
Na myśl kulawą,
I złe wspomnienia.

To życie moje
To mój pokarm
Co krzepi ciało
I wprawia ducha
W odwieczny rytm:
Radości, smutku,
Szczęścia i żalu
Miłosnego żaru
Czucia głębszego
Wzburzonej krwi
I tego bezwiednego
Co pomiędzy tkwi.

To, daje napęd
Dla wnętrza mego
Czerpiąc go zawsze
Z dnia pogodnego
Wiecznie barwnego
I promieniejącego
Świeżością swą.

Bez tego ginę
Więc proszę Niebo
Aby nie zbrakło
Pokarmu mego
Echa przyrody
Domu sielskiego
I dnia jasnego,
Co słońcem lśni.

Licencja: Creative Commons