Licencja: Creative Commons

Data dodania: 2020-07-01

Wyświetleń: 77

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

POEZJA

0 Ocena

 

Szła szczęśliwa, biała

I radosna jak gołąbek

Powiewała cienką suknią

W ręku miała kwiatów pęk.

 

Na jej ręce błyszczał pierścień

Złota obręcz, złota więż.

Niepozorna ta obwódka

Niewoliła palec tylko

Lecz symbolem swym wieściła

Przyszłe życie ,pełne trosk.

 

Panna tego dziś nie czuła

Dla niej to był wielki dzień

Ale radość jej cisnęła

Łzy do oczu, mglące lęk.

 

Nie wiedziała, czego płacze

Czy z radości, czy z rozterki

Ale jedno przeczuwała

Że coś tu się bardzo zmieni.

 

Że beztroska pryśnie z wiatrem,

Że swobodny zniknie śmiech,

Że się zacznie nowe życie

Szare, jałowe życie z dnia na dzień.

 

I, że będzie nowa radość

Pęczniejąca sokiem zmagań.

Radość obrzmiała w owoc

Wspólnych ustępstw  i tarć.

 

Podświadomie czuła już

Więź ciążącą na jej palcu.

Więź wspólnoty z ukochanym

Utęsknionym, wydumanym,

źle poznanym, fanem snów,

W codzienności pokazanym

W sieci zwykłych, nudnych spraw

Licencja: Creative Commons