Data dodania: 2020-06-30

Wyświetleń: 64

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

POEZJA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Zima opasała połowę świata

Jest biało nago i pusto

Patrzę jak gwiazd złota poświata

Rozsrebrza śnieg i czyni zeń lustro.

 

I  jestem wtedy sobą i jestem szczęściem dnia,

I  kocham wtedy ludzi i kocham wtedy świat.

Szybuje ponad zmiennością różnych szat.

Nie wnikam w sedna  niezwykłych spraw.

 

Lustrzane światło odbija się wszędzie

Zamraża co dotknie, po wierzchu barw.

Zamyka kształty w skorupy trwania.

Nie liczy czasu ani bytowania.

 

A, ja oddycham pustką istnienia

Ułudą formy, zmiennością snu

I kocham wszystko bez nazywania

Bez imion i wielkich słów.

Licencja: Creative Commons