Data dodania: 2020-06-22

Wyświetleń: 78

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

POEZJA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Ogarnęła mnie złość - furiacka

Nieprzytomna

Zawładnęła mną rozpacz - rozległa

Monotonna.

Leżałam z otwartymi szeroko oczami

I patrzyłam przez niebo, szukając oparcia.

A głowie kipiało okrutnymi pomysłami

A serce stukało i wykrwawiało rozdarcia.

Leżałam tak sztywna z zaciśniętymi pięściami

I bałam się ruszyć, by nie zrobić wariactwa

Wiedziałam ,że muszę coś rozbić ,rozwalić

I nie śmiałam okiełzać swojego dziwactwa.

Lecz o brzasku, gdy zabłysło słońce

Gdy znikła gorycz i wezbrało światło

 Ogarnęła mnie dziwna wizja końca,

A złość  zniknęła jak złe widziadło.

Pozostał niesmak

Po furiackich zapędach

Po minionym gniewie -

Instynktownych chęciach

Pozostała ulga, że to było nocą

I... zniknęło z nadejściem dnia.

Licencja: Creative Commons