Licencja: Creative Commons

Data dodania: 2020-05-20

Wyświetleń: 111

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

POEZJA

0 Ocena

Ogarnęła ją rozpacz

Nie wiedziała dlaczego

Ogarnął ją smutek

Nieszczęścia niedawnego

Ogarnęło ją zapomnienie.

 

Stała wypita, wyssana, bez życia

Patrzyła w dal, obłędnie, bez rozpędu.

A w sercu miała pustkę goryczy

A w ustach miała niesmak błędu.

 

Stała tak wsparta łokciem o parapet

Bezmyślna, martwa materia człowiecza.

Chowała w bladej apatii kobiecej

swój żal nadludzki rozmyty w bezczuciu.

 

Znała jedno-swój ból i poplątanie

Swoje wielkie ,rozległe uwikłanie

W węzły zamkniętych ,krętych ścieżek

Wyszytych nićmi bezwzględnej obłudy,

I okrutnego przepływu zdarzeń.

 

Była zagubiona w sprzecznościach

Nie do rozwiązania jej drobnym istnieniem

Była słaba, nieszczęsna, przepadła

Gdyż myślała, że właśnie taką jest.

 

Nie umiała znaleźć  wyjścia

Więc wybrała śmierć ucieczkę

Przestraszona, pokrzywdzona

Drobna dusza, kruchy byt.

Licencja: Creative Commons