Wprowadzona na chybcika ustawa hazardowa wycięła z polskiego rynku mnóstwo ciekawych biznesów, ale że była pisana na kolanie, to nikt się tym nie przejął. Zupełnie przy okazji wygenerowano spory chaos, utrudniając rozeznanie, co wolno reklamować, a czego nie.

Data dodania: 2019-12-09

Wyświetleń: 601

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Copyright - zastrzeżona

Reklama kasyn w sieci: co wolno, a czego nie?

Bukmacherzy mają łatwiej

Nowelizacja ustawy antyhazardowej z 2017 roku dała fory bukmacherom. Oczywiście lista ograniczeń nadal jest długa, bo nie można zakładów kojarzyć z zyskiem, z rozrywką intelektualną albo [sic!] aktywnością fizyczną, a na dodatek zapisy są bardzo ogólne, niemniej jednak w wielu przypadkach bukmacherzy mogli odetchnąć z ulgą. Problemem jak zwykle są przepisy wykonawcze, bo to właśnie one powinny doprecyzować, czy przedstawienie na plakacie mężczyzny w garniturze to już zabronione nawiązanie do sukcesu zawodowego, czy tylko zwykła dbałość o wizerunek marki. To jednak nadal pestka przy tym, na co muszą przygotować się specjaliści od reklamy mierzący się z marketingiem kasyn online.

Reklama kasyn: czy jest co reklamować?

Kwestia reklamy kasyn online w ogóle nie trafia na tapet. Dlaczego? Wszystko ze względu na art. 1b Ustawy o Grach Hazardowych (ugh), który mówi wprost: „Urządzanie gier hazardowych przez sieć Internet, z wyjątkiem zakładów wzajemnych i loterii promocyjnych, jest objęte monopolem państwa”. To oznacza, że każde kasyno, które nie uzyska licencji lub wręcz nie będzie własnością państwową, w ogóle nie może funkcjonować w sieci. Technicznie rzecz biorąc, ma to być realizowane przez odcinanie dostępu do witryn internetowych przez dostawców internetu, ale to tak nieskuteczna blokada, że nie warto się nią zajmować.

Zrozumienie monopolu

Wprowadzenie monopolu na hazard online nie oznacza wprost, że zagraniczne kasyna nie mogą działać na polskim rynku. Teoretycznie mogłyby uzyskać odpowiednie koncesje, ale to tylko teoria, ponieważ art. 15d ustawy dokłada kolejne warunki: serwery kasyna muszą fizycznie znajdować się an terenie Unii Europejskiej albo EFTA, a samo kasyno musi być otwarte w domenie pl. Kiedy jednak wczytać się w inne zapisy ugh, to wniosek jest jeden: monopol w tym przypadku oznacza, że tylko Totalizator Sportowy ma prawo prowadzić w Polsce kasyno online. W dodatku nawet wtedy będą obowiązywały ograniczenia w zakresie reklamy lub promocji.

Reklama kasyn zawsze nielegalna

Ustawa wprowadza kuriozalne ograniczenia, ponieważ dzieli hazard na wiele niekoniecznie jasno ograniczonych grup, rozdając uznaniowo przywileje – większość dla tzw. zakładów wzajemnych, czyli pewnego wycinka działalności bukmacherskiej. Otóż firmy bukmacherskie będą mogły na przykład informować o tym, że sponsorują pewne wydarzenia sportowe, ale nie mogą w tej informacji użyć swojego logotypu i nazwy jednocześnie.

Polskie państwo uznało, że kasyna internetowe są zawsze fuj – nawet jeśli dostaną licencje na prowadzenie działalności na terenie UE (bo tak można w pierwszym odruchu zrozumieć choćby te licencje, które są wydawane na Malcie lub Cyprze). Ich działalność w Polsce i tak będzie uznana za nielegalną. W praktyce jednak nikt nawet nie próbuje tego przepisu egzekwować. Nikt nie ściga kasyn, które w ten czy inny sposób w Polsce działają. Nikt nawet na poważnie nie wziął sobie do serca zaleceń dotyczących Rejestru Domen Zakazanych, bo ten przepis jest tak idiotycznie kuriozalny, że chyba nawet autorzy patrzą na niego przez różowe okulary. Kar za reklamę też nie nałożono zbyt wielu, a jeśli już, to najczęściej grubo poniżej maksymalnego wymiaru, który wynosi raptem 2000 złotych.

A praktyka sobie

Państwo nie ma możliwości ani chyba nawet ambicji, żeby walczyć z reklamą kasyn online. Nawet US nie zgłasza pretensji, jeśli wyśledzi u kogoś na koncie przychody od firm powiązanych z działalnością hazardową Reklama? Nietrudno na nią trafić i w praktyce nikt specjalnie nie przykłada się do walki z nią. Dlaczego? Dlatego, że nawet po nowelizacji ugh to po prostu bubel – przepisy są niepełne, nieprecyzyjne lub zwyczajnie nierozsądne.

Nie, nie zachęcamy nikogo do podejmowania nielegalnej działalności w zakresie promocji kasyn online. Z drugiej strony – nie należy demonizować obowiązujących przepisów. One są martwe, ponieważ ich ściganie zaangażowałoby olbrzymią ilość sił i środków i nie przyniosło kompletnie żadnego skutku. Wniosek? Jeśli grasz – graj ze świadomością, że być może kiedyś skończy się to konsekwencjami, choć to wybitnie mało prawdopodobne. A jeśli reklamujesz? Można by powiedzieć z przekąsem, że wystarczy, że odłożysz z tego biznesu ze dwa tysiące na ewentualną karę, i to w zasadzie wszystko. Podkreślamy jeszcze raz: jest to nielegalne, więc absolutnie nie zachęcamy do takich działań, ale od strony praktycznej zakaz ten jest dla państwa ekstremalnie trudny do wyegzekwowania.

Lista źródeł zebrana pod adresem https://zbib.org/993474ee90f843c5b21923a7facad705

Uwaga: Hazard jest niebezepieczny i może szkodzić, ponieważ istnieje ryzyko uzależnienia się i strat finansowych. Pamiętaj, że każda gra wiąże się z możliwością utraty pieniędzy i z wywołaniem szkodliwych dla psychiki skutków. Bądź odpowiedzialny!

Licencja: Copyright - zastrzeżona