Jak nie dać się nabrać na sztuczki poprzedniego właściciela lub nieuczciwego komisu? Przeczytaj nasze porady!

Data dodania: 2016-04-27

Wyświetleń: 604

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Samochód prosto z salonu to wydatek, na który mało kogo stać, szczególnie, że nasze nowe cacko dramatycznie traci na wartości tuż po wyjechaniu od dealera. Dlatego dość racjonalnym wyborem jest decyzja o kupnie używanego auta. Poniżej przedstawiamy szereg kwestii, które najczęściej słyszmy od sprzedających samochód oraz rady, jak nie dać się wrobić w kupno złomu.

Przebieg 150 tys. km

Co prawda ważniejszy od przebiegu jest styl jazdy poprzedniego właściciela, ale 500 tysięcy km odstrasza każdego. Dlatego sprzedający często manipulują przy liczniku. Żeby sprawdzić dokładnie ile przejechał nasz przyszły samochód, musimy udać się do mechanika, ale pierwsze wnioski możemy wyciągnąć sami. Przyjrzyj się tapicerce i kierownicy, a także pedałom i dźwigni zmiany biegów – jeśli są wytarte możemy mieć pewność, że samochód przejechał dużo więcej niż 150 tysięcy km. 

Silnik w pełni sprawny

Pierwsze podejrzenia powinien wzbudzić czysty silnik. Jeśli sprzedający pofatygował się, żeby go przetrzeć, to najprawdopodobniej oznacza, że ma coś do ukrycia – na przykład wyciek oleju. Oczywiście wszelkie problemy z rozruchem dyskwalifikują silnik. Wątpliwości powinny również budzić stuki i drgania. Należy również zwrócić uwagę na czarne lub białe chmury z rury wydechowej. 

Bezkolizyjny

Po pierwsze zainwestuj w miernik lakieru, choć niektóre poprawki można nawet zobaczyć gołym okiem. Wszelkie nierówności świadczą o tym, że samochód uległ wypadkowi. Również szczeliny przy drzwiach czy światłach powinny wzbudzić nasze wątpliwości. Prawdę powiedzą nam także oznaczenia na szybach. Jeśli nie ma nazwy marki samochodu i data produkcji szyby jest inna niż rocznik samochodu, szyba na pewno była wymieniana. Podczas próbnej jazdy po prostej drodze puść kierownicę i sprawdź czy samochód nie ściąga na boki. Żeby sprawdzić sprawność klocków i tarcz, warto również wykonać manewr gwałtownego hamowania.   

Główną zasadą kupowania używanego samochodu jest racjonalne podejście. Nigdy nie kieruj się emocjami. Zobacz jak najwięcej aut, poradź się znajomych, którzy lepiej znają się na temacie niż Ty. Poszperaj w Internecie, dowiedź się wszystkiego na temat danego modelu, a jak już wybierzesz ten jedyny, to przed zakupem koniecznie zrób przegląd u mechanika. 

Licencja: Creative Commons