Szybko przebiegająca realizacja obiektów przemysłowych generuje nowy potencjał, który chętnie wykorzystują nie tylko producenci. Nowoczesne i funkcjonalne rozwiązania budowlane pozwalają w krótkim czasie otwierać nowe i prężnie działające zakłady przemysłowe.

Data dodania: 2008-07-25

Wyświetleń: 2637

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Hipermarkety, stacje benzynowe, bary szybkiej obsługi, nowoczesne hale produkcyjne. Wszystkie o jednakowej elewacji oraz wystroju wnętrz.
Do Polski szturmem wdarły się zachodnie koncerny i korporacje, które lokują swoje placówki we wszystkich dużych miastach. Jednak nie tylko ogromne metropolie nasycone są hipermarketami. W mniejszych miastach realizacja obiektów przemysłowych również przebiega w bardzo szybkim tempie, a sieciowe stacje benzynowe rosną przy drogach, niczym grzyby po deszczu.

Polska okazała się wyjątkowo przyjaznym rynkiem dla zagranicznych inwestorów. Szybko przebiegająca realizacja obiektów przemysłowych generuje nowy potencjał, który chętnie wykorzystują nie tylko producenci. Konsumenci ochoczo robią duże, regularne zakupy w hipermarketach, które powoli wypierają lokalne ryneczki, osiedlowe sklepiki i warzywniaki. Z jednej strony sytuacja jest korzystna. Nowoczesne i funkcjonalne rozwiązania budowlane pozwalają w krótkim czasie otwierać nowe i prężnie działające zakłady przemysłowe. Polska powoli upodabnia się do krajów Europy zachodniej. Zachodzące procesy globalizacyjne powodują, że identyczne hipermarkety, stacje benzynowe lub bary szybkiej obsługi znajdujemy praktycznie na każdym kroku. Dziś niezależnie od tego, w jaki zakątek świata pojedziemy, zawsze możemy liczyć na kawę w ulubionej i znanej na całym świecie, sieciowej knajpie. Westernizacja Polski to również inny pozytywny aspekt, jaki przyniosła masowa realizacja obiektów przemysłowych. Wyższy poziom życia oraz szerszy wybór zagranicznych usług i produktów, pozwala Polakom zapomnieć o kompleksach względem zachodnich sąsiadów.

Nie wszystko jednak złoto, co się świeci. Zachodnie koncerny to często bardzo duża konkurencja dla rodzimych inwestorów i przedsiębiorców, prowadzących działalność typu small business. Polskie apteki lub sklepy spożywcze często przegrywają walkę o klienta z ofertą zachodnich koncernów, które mają możliwość przyciągania klientów, poprzez zaniżanie cen produktów i usług. Jest jednak szansa, iż Polacy po chwilowym zachłyśnięciu się zachodnimi inwestycjami, wrócą do zaprzyjaźnionych sklepikarzy lub farmaceutów i przez zwyczajny lokalny sentyment wybiorą rodzime produkty.









Licencja: Creative Commons
0 Ocena