1
głosów
- +

Opieka nad dzieckiem osieroconym i opuszczonym

Autor:

Aktualizacja: 03.06.2008


Kategoria: Rodzina i Wychowanie / Dzieci


Artykuł
  • 1 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 23616 razy czytane
  • 6 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Powszechnie przyjmuje się, że naturalna rodzina jest najlepszym środowiskiem opiekuńczo-wychowawczym dla każdego dziecka, ale tylko wtedy, gdy spełnia we właściwy sposób swoją funkcję. Jeżeli mamy natomiast do czynienia z rodziną dysfunkcyjną (taką,...


Problem sieroctwa społecznego

Powszechnie przyjmuje się, że naturalna rodzina jest najlepszym środowiskiem opiekuńczo-wychowawczym dla każdego dziecka, ale tylko wtedy, gdy spełnia we właściwy sposób swoją funkcję. Jeżeli mamy natomiast do czynienia z rodziną dysfunkcyjną (taką, która nie spełnia wszystkich podstawowych funkcji opiekuńczych wobec dzieci) lub z rodziną patologiczną (niespełniającą żadnej funkcji), to konieczna jest natychmiastowa interwencja, aby jak najszybciej chronić dzieci przed negatywnymi wpływami takich rodzin. Jedynym wówczas wyjściem staje się umieszczenie dziecka w środowisku zastępczym i tu pojawia się problem sieroctwa społecznego.
Sieroctwo społeczne to nie tylko problem pedagogiczny, ale także społeczny, ekonomiczny, psychologiczny i socjologiczny. Rozmiary tego zjawiska nie maleją, ale wręcz rosną z każdym rokiem. Stąd istnieje konieczność ciągłego poszukiwania nowych i ulepszania istniejących form opieki nad dzieckiem i młodzieżą osieroconą.
Ponieważ problem dzieci osieroconych i opuszczonych istnieje od wieków, a na pewno nie jest ryzykiem stwierdzenie, że od początku życia człowieka na ziemi, od dawna zastanawiano się więc, kto i w jaki sposób ma się takimi dziećmi zajmować. Na bazie wieloletniego doświadczenia dopracowano się dwóch zasadniczych modeli: zakładowego i rodzinnego.

Formy opieki nad dzieckiem osieroconym i opuszczonym

Typową formą zakładową opieki nad dziećmi osieroconymi i opuszczonymi są domy dziecka, instytucje na całym świecie najpopularniejsze, a jednocześnie najbardziej krytykowane. Domy dziecka, chociaż istnieją od dawna były szczególnie ważne i potrzebne w latach powojennych. Domy dziecka maja na pewno wiele wad: znaczna liczba wychowanków przy nielicznym i zmieniającym się personelu, anonimowość dziecka, brak normalnych kontaktów społecznych z otoczeniem, podporządkowanie codziennego życia regulaminom i porządkom. Takie warunki nie potrafią zapewnić dziecku warunków rodzinnych. Dom dziecka jest szczególnie bezradny w zaspokajaniu potrzeb emocjonalnych dzieci. W wyniku tego rodzi się poczucie osamotnienia uczuciowego dziecka, prowadzące najczęściej do zaburzeń w rozwoju fizycznym i psychicznym.
Jak wynika z badań, wychowankowie tradycyjnych placówek rzadziej podejmują dalszą naukę, wracając często do swoich poprzednich, patologicznych środowisk, stając się klientami opieki społecznej.
Pomimo istnienia wielu wzorowych domów dziecka, najlepszym rozwiązaniem pozostają formy rodzinnej opieki zastępczej. W ramach systemu całkowitej opieki rodzinnej nad dzieckiem funkcjonują obecnie:
rodziny adopcyjne
rodziny zastępcze,
rodzinne domy dziecka,
wioski dziecięce,
rodziny opiekuńcze.
Rodzinna opieka zastępcza jest formą pomocy świadczoną zarówno dzieciom, jak i ich rodzicom naturalnym, którzy z różnych powodów pozbawieni są możliwości wykonywania władzy rodzicielskiej. W Polsce opiera się ona na zasadach zawartych w Konstytucji RP oraz Ustawie o Pomocy Społecznej oraz w wielu rozporządzeniach wykonawczych.

Adopcja

Instytucja adopcji polega na stworzeniu więzów rodzinnych maksymalnie zbliżonych do więzi w rodzinie naturalnej. Dziecko w rodzinie adopcyjnej jest traktowane jak urodzone w danej rodzinie. Prawo bardzo ogranicza rozwiązanie przysposobienia i tym rodzina adopcyjna różni się od zastępczej, która może zrezygnować z opieki nad dzieckiem. W odróżnieniu od rodziny zastępczej, rodzice w rodzinie adopcyjnej nie otrzymują pieniędzy od państwa na wychowywanie i opiekę nad dziećmi. Są traktowani jak każda normalna rodzina.
Bez wątpienia, w porównaniu z innymi formami opieki nad dzieckiem opuszczonym i osieroconym, rodzina adopcyjna stanowi formę najdoskonalszą. Istnieje jednak duża grupa dzieci, które takiej opieki nie znajdują i wówczas jedyna dla nich szansą życia w rodzinie są różne formy rodzinnej opieki zastępczej.

Rodzinne domy dziecka

Jest to instytucjonalna forma rodzinnej opieki nad dzieckiem, która w swoich założeniach ma być jak najbardziej zbliżona do rodziny wielodzietnej. Główna ideą takiej formy jest stworzenie relacji rodzinnych między rodzicami-pracownikami a dziećmi.
Rodzinne domy dziecka są w Polsce dosyć młodą formą opieki. Pierwsze z nich powstały w 1958 roku, a prekursorem był już w 1907 roku Kazimierz Jeżewski, który zainicjował tworzenie tzw. „Gniazd sierocych”, plasujących się między rodziną zastępczą a rodzinnym domem dziecka. Kilka lat później wystąpił on z ideą organizowania „wiosek kościuszkowskich ale ze względu na brak funduszy propozycja ta nie doczekała się realizacji. W okresie międzywojennym utworzono tylko jedną taką wioskę.

Rodzina zastępcza

Jest ona jedną z form rodzinnej opieki nad dzieckiem i stanowi szansę na prawdziwy dom dla dziecka osieroconego lub opuszczonego przez rodziców, którzy nie chcą, nie mogą lub nie są w stanie wykonywać swoich obowiązków wobec własnych dzieci.
W rodzinach zastępczych, które stanowią alternatywę dla domów dziecka, dzieci otrzymują szansę na normalny rozwój psychiczny, społeczny i intelektualny. Rodzina zastępcza tworzona jest przez małżonków lub przez osobę samotną, którzy jako opiekunowie przejmują opiekę nad dzieckiem, na podstawie orzeczenia sądu rodzinnego o ograniczeniu, pozbawieniu lub zawieszeniu praw rodzicielskich wobec rodziców biologicznych. Członkowie rodziny zastępczej mogą być spokrewnieni z dzieckiem, ale nie muszą.
Dziecko w rodzinie zastępczej tylko przebywa, pozostając najczęściej członkiem rodziny biologicznej. Pobyt ten może trwać przez różny okres: albo do czasu umożliwiającego powrót do rodziny lub do pełnoletności.
Istnieje jeszcze rodzina zastępcza na zasadach pogotowia ratunkowego, tworzona przez osobę ze specjalistycznym przeszkoleniem, która może opiekować się trojgiem dzieci. Na podstawie umowy ze starostą. W takiej rodzinie dzieci mogą przebywać maksymalnie przez rok, a opiekunowie otrzymują za opiekę nad dziećmi wynagrodzenie.


W Polsce instytucja rodziny zastępczej ma swoje korzenie już w czasach średniowiecza, kiedy to zakon Salezjanów wyszukiwał dzieciom porzuconym lub osieroconym rodziny, które chciały się nimi zaopiekować, oferując nawet w zamian pomoc materialną.
O rodzinach zastępczych zaczęło być głośno, kiedy to pod koniec XVI wieku francuski duchowny Wincenty Paulo, zaniepokojony wielką śmiertelnością niemowląt w ochronkach dla ubogich, zaczął umieszczać je u kobiet na wsi, gdzie umieralność znacznie spadła. W XVII wieku przybył do Warszawy francuski misjonarz Gabriel Piotr Baudouin i założył w naszej stolicy szpitalik dla niemowląt, gdzie zatrudniał karmiące matki, a dzieci do 7. roku życia wysyłała na wieś, skąd wracały, aby rozpocząć naukę.
Dom wychowawczy ks. Baudouina cieszył się poparciem królów, księży i pojedynczych filantropów. Niestety, po śmierci założyciela znacznie podupadł.
Pierwszym polskim aktem prawnym, w którym odniesiono się do opieki nad dzieckiem była Konstytucja z 17 marca 1921 roku. Działalność prowadzona przez rodziny zastępcze podlegała natomiast kompetencjom samorządu terytorialnego.
Pierwszy polski model rodziny zastępczej został stworzony w 1925 roku w Łodzi, kiedy w Wydziale magistratu zdecydowano się oddać osamotnione dzieci pod opiekę obcym rodzicom, którzy musieli spełniać określone warunki: być zdrowymi na ciele i umyśle, posiadać odpowiednie mieszkanie oraz z zamiłowaniem otaczać dziecko należną opieką. Dzieciom zapewniano też bezpłatną opiekę medyczną. Lekarstwa i leczenie w szpitalach. Opiekunowie natomiast otrzymywali stałe opłaty i świadczenia.
Od 1931 roku podobną działalność z inicjatywy Wandy Szuman podjął Warszawski Komitet Umieszczania Dzieci w Rodzinach. W 1933 roku wznowił działalność Dom Wychowawczy im. ks. Baudouina, a w 1934 władze oficjalnie usankcjonowały te formę opieki.
Model opieki stworzony przez władze samorządowe Łodzi przyczynił się do rozwoju tej formy opieki w kształcie, w jakim funkcjonuje do dnia dzisiejszego. Co prawda w latach 1950-1970 rodzina zastępcza nie odgrywała w polskim systemie opieki nad dzieckiem zbyt wielkiej roli, ale obecnie staje się coraz bardziej popularna. Duże znaczenie ma tutaj fakt, że rodzina znacznie lepiej zaspokaja potrzeby indywidualne dziecka i oddziałuje na nie w taki sposób, że dziecko zaczyna wykazywać coraz więcej inicjatywy i pomysłowości, stając się coraz bardziej samodzielne, a jednocześnie łatwiej przyswaja prawidłowe normy postępowania.
Działalność opiekuńczo-wychowawcza realizowana w rodzinach zastępczych należy obecnie do kompetencji powiatu. Do zadań starosty należy udzielanie obligatoryjnej pomocy pieniężnej na częściowe pokrycie kosztów utrzymania każdego dziecka znajdującego się na jego terenie w rodzinie zastępczej. Obowiązkiem starosty jest także pokrywanie kosztów wynikających z różnych zdarzeń losowych.

Rodziny opiekuńcze i rodziny zaprzyjaźnione

Przez pojęcie rodziny opiekuńczej rozumiemy taką rodzinę zastępczą, w której dziecko przebywa do trzeciego roku życia. Przez rodzinę zaprzyjaźnioną natomiast rozumiemy rodzinę, która nie zapewnia dziecku całkowitej opieki, ale współpracuje z placówką opiekuńczo-wychowawczą i utrzymuje stały kontakt z wybranym dzieckiem. Zabiera je do siebie na niedziele czy święta oraz wakacje czy ferie. Taki kontakt może być bardzo korzystny dla dziecka, ale może także okazać się źródłem stresów i niespełnionych nadziei.

Wioski Dziecięce SOS

Twórcą Wiosek Dziecięcych SOS był Austriak Hermann Gmeiner, który w 1949 roku wraz ze swoimi przyjaciółmi wybudował pierwszą taką wioskę w austriackiej miejscowości Imst, nadając jej nazwę „Dom Pokoju”. Nikt wówczas nie przypuszczał, że w ciągu kilkudziesięciu lat idea ta ogarnie cały świat i wszystkie kontynenty, bowiem głównym celem Gmeinera było stworzenie godnych warunków życia dla sierot wojennych i opuszczonych dzieci. Bardzo szybki Imst stał się wzorem dla innych krajów jako praktyczny i dający się łatwo naśladować koncept opieki nad dzieckiem.
W 1960 roku projekt rozwijał się bardzo sprawnie i szybko. Sieć Wiosek SOS składała się z 10 placówek i stu rodzin, a organizację wspierało ponad milion darczyńców. Stowarzyszenia Wiosek Dziecięcych SOS powstały w wielu europejskich krajach: Francji, Niemczech, Finlandii, Belgii, Luksemburgu. W tym samym roku założono w Strasburgu biuro generalne SOS-Kinderdorf International z Hermannem Gmeinerem jako pierwszym prezesem. W następnym dziesięcioleciu działalność organizacji przekroczyła granice Europy, wraz z otwarciem w 1963 roku pierwszej Wioski Dziecięcej SOS w Korei. Za nią powstawały inne: w Argfentynie, Ekwadorze, Urugwaju. Pod koniec lat 60. zbudowano największą wioskę Dziecięcą w Wietnamie. Na 68 Wiosek Dziecięcych powstałych do 1969 roku, 39 znajdowało się w Europie, 15 w Ameryce Południowej i 14 w Azji.
W 1984 roku została otwarta pierwsza w Polsce Wioska Dziecięca SOS w Biłgoraju. Na początku lat 90. zaczęły powstawać wioski w Europie Wschodniej: w Rosji, Polsce, Bułgarii i Rumunii. W 1995 roku Stowarzyszenie SOS-Kinderdorf International uzyskało miano organizacji ze statusem doradcy przy Ekonomiczno-Socjalnej Radzie Narodów Zjednoczonych. Z chwilą otwarcia w 1996 roku pierwszej Wioski Dziecięcej w Adelajdzie, w Australii wioski takie rozsiane były już po całym świecie.
W 1999 roku idea Wiosek Dziecięcych SOS miała dokładnie 50 lat, od chwili założenia pierwszej takiej placówki w Imst. W tym roku istniało już 400 Wiosek Dziecięcych, 375 Domów Młodzieży oraz około 750 ośrodków socjalnych.

Literatura:

Radwan-Pragłowski, K. Frysztacki, Społeczne dzieje pomocy człowiekowi: od filantropii greckiej do pracy socjalnej, Warszawa 1996.
U. Kusio, Rodzina zastępcza jako środowisko wychowawcze, Lublin 1998.
E. Radziszewska, Zastępczy nie znaczy gorszy, „Niebieska Linia", Nr 4/2002.
Wprowadzenie do metodyki opieki i wychowania w domu dziecka, (pr. zbior. pod red. Z. Dąrowskiego), Warszawa 1985.
Z. Węierski, Opieka nad dzieckiem osieroconym. Teoria i praktyka, Warszawa 2006.








Podobał Ci się artykuł?
1
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


System komentarzy dostarcza Disqus

Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

Zamknij