Portfele skórzane – zimą popularne, bo dodają elegancji, są wygodne, praktyczne i niemal niezniszczalne. Latem? Co to wiele tłumaczyć – widziałeś kiedyś kogoś na plaży, kto za rybkę lub lody z budki zapłaciłby banknotem wyjętym wprost z dużego, skórzanego portfela?

Data dodania: 2014-07-10

Wyświetleń: 857

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Po co mi ta elegancja?

Mężczyźnie dość trudno być eleganckim na plaży. Takie cuda udają się tylko na reklamach sieci odzieżowych, bo w normalnym świecie nikt przy zdrowych zmysłach nie wysiedzi nad morzem czy nad jeziorem w długich spodniach – choćby lnianych - i koszuli (nawet tej z krótkim rękawem). Eleganckie kąpielówki? No cóż – mogą być doskonale uszyte, a być może nawet ładne, ale czy mogą być eleganckie? Niektóre wprawdzie mają kieszonkę, ale włożysz tam drobne albo klucze, a już na pewno nic więcej, a w szczególności portfela (uprzedzając pytania – nie, nie będzie to korzystniej wyglądało).

W przypadku kobiet wszystko zawsze jest prostsze. Facet po prostu wychodzi z auta, zmiętoli w garści dychę ze schowka, w drugą rękę weźmie puszkę z zimnym napojem i gotowe, ale jego lepsza połówka na pewno ma ze sobą torebkę plażową. I choć kobieca torebka nie jest po to, żeby w niej cokolwiek znaleźć, tylko po to, żeby w niej wszystko było, to portfel na pewno się zmieści. Jako facet i tak nigdy nie będę w stanie pojąć, jak to działa, bo sam, choćbym się uparł, nawet nie nazwałbym połowy przedmiotów, jakie można tam znaleźć, o sposobie używania nie wspominając, ale panie jakoś znajdują miejsce i na portfelik (może mniejszy niż zimą, ale jakiś na pewno się zmieści).

Czy na pewno się nie da?

W sklepach są dostępne portfele męskie na lato – małe, zgrabne, takie, co to nawet kieszeni w koszuli dobrze nie wypełnią. Rozumiem, że na plaży portfel niekoniecznie, ale już na co dzień to jakiś się przecież przydaje. Doskonale zdaję sobie sprawę, że dla mężczyzn często jedynym sensownym miejscem na portfel jest wewnętrzna kieszeń kurtki czy płaszcza. Jeśli tak to latem rzeczywiście jest problem, a sprawa, mówiąc całkiem poważnie, może zacząć nieco pośmiardywać. Ale panowie – mały portfel skórzany zajmie mniej miejsca niż wasz ulubiony smartfon, więc spokojnie wejdzie nawet w kieszonkę krótkich portek. Warto go sobie zabrać choćby po to, żeby zmieścił się tam jakiś przydatny banknot, dowód i prawo jazdy. Bo w zasadzie czego więcej trzeba, prawda?

A i do Was, Drogie Panie, jest mała prośba. Wiem, że same umiecie sobie poradzić, ale rzućcie okiem na gościa obok Was i w razie potrzeby potrząśnijcie nim i sprowadźcie do pionu. Akurat na początek lata możecie kupić tej męskiej istocie jakiś portfel, żeby potem nie trzeba było się wstydzić na plaży. Poważnie.

A na co mi to?

Z tymi portfelami to wcale nie do końca jest tak śmiesznie. Wiele miejsca to przecież nie zajmuje, a już nawet mały skórzany portfel daje jakąkolwiek nadzieję na uporządkowanie tego, co gdzieś tam zostało poutykane po kieszeniach, torbach, samochodowych „boczkach” czy gdzie jeszcze się dało. Producenci portfeli mają na co dzień takie same problemy, dlatego tworzą projekty specjalnie na lato – mniejszych, poręczniejszych portfeli, w które zmieści się akurat tyle, ile potrzeba na plażę i których nie trzeba przed sobą wozić na taczce, bo z braku kieszeni inaczej się nie da.

A na plaży znacznie łatwiej będzie upilnować portfel niż stosu dokumentów i jeszcze garści drobniaków rzuconych w piach, o czym wie każdy, komu się choć raz reszta za Colę wysypała w piasek albo trawę. Ba, nawet jeśli na beton, to moim zdaniem nadal lepiej szukać jednego portfela niż garści monet i paru dokumentów. Niczego takiego oczywiście nikomu nie życzę, ale sami wiecie, jak jest – są wakacje i jest wiele więcej ważniejszych spraw niż martwienie się o drobnostki.

Licencja: Creative Commons