Krynica jest jednym z najczęściej odwiedzanych uzdrowisk w Polsce między innymi dlatego, iż w różnych okresach rozbudowy uzdrowiska na jego terenie przebywały znakomitości polskiej literatury, nauki i sztuki. Jednym z najsłynniejszych "ambasadorów" Krynicy jest Nikifor - polski malarz prymitywista pochodzenia łemkowskiego.

Data dodania: 2008-01-16

Wyświetleń: 3900

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Nikifor Krynicki, (od 2003) Epifaniusz Drowniak, (ur. 21 maja 1895 w Krynicy, zm. 10 października 1968 w Foluszu) - polski malarz prymitywista pochodzenia łemkowskiego.


Nie wiadomo, skąd wzięło się jego imię czy też przezwisko (oryginalnie brzmiało ono prawdopodobnie Netyfor), w każdym razie używał go od najmłodszych lat. Przez długi czas posługiwał się wyłącznie tym imieniem. Dopiero w 1963 roku urzędowo nadano mu nazwisko "Krynicki", co stanowiło przypieczętowanie administracyjnej normalizacji jego statusu (jednocześnie od władz Krynicy otrzymał mieszkanie). Natomiast w 2003 roku sąd w Muszynie rozstrzygnął, że prawdziwe imię i nazwisko Nikifora to: Epifaniusz (Epifan) Drowniak.


Był synem Eudokii Drowniak – bardzo biednej wiejskiej kobiety, która zarabiała na życie sprzątaniem krynickich pensjonatów. Po matce, która wychowywała go samotnie, w wielkiej biedzie i poniewierce odziedziczył wadę słuchu i wymowy. Bełkotliwa, bardzo niewyraźna mowa uniemożliwiła mu normalny kontakt z ludźmi i naukę w szkole, do której podobno krótki czas uczęszczał, lecz faktycznie pozostał analfabetą.


Nikifor był samoukiem, ale niewątpliwie został obdarzony nadzwyczajnym talentem malarskim. Znawcy sztuki mówią wręcz o Jego "fenomenalnej intuicji malarskiej", pozwalającej mu szybko, bezbłędnie i idealnie dokonywać zestawień kolorystycznych. Przez długie lata artysty nie było stać na zakup dobrych materiałów malarskich, tworzył więc na przypadkowych kawałkach papieru, takich jak np. papier pakunkowy, stare plakaty, kartki z zeszytów szkolnych, tektura, pudełka po papierosach itp.


W swoim malarstwie Nikifor był swoistym dokumentalistą rzeczywistości. Wybierając pewien element do utrwalenia na obrazie przekształcał go i poprawiał według własnego uznania. Zawsze jednak, co warte jest podkreślenia, brał na warsztat tylko to, co było "godne malowania".


Zdecydowana większość obrazów Nikifora to akwarele i w tej technice wykonane zostały w okresie międzywojennym prace, które uznawane są za najlepsze w jego dorobku. W późniejszych latach Nikifor stosował także gwasze i kredki. Za szczytowe osiągnięcie w twórczości Nikifora należy chyba jednak uznać obrazy, które umownie nazwiemy pejzażami beskidzkimi ze stacyjkami. Temat wiejskich stacyjek i dworców kolejowych związany jest z ulubionymi przez Nikifora podróżami koleją.


Od 1960 aż do śmierci Nikiforem opiekował się krynicki artysta malarz Marian Włosiński. Poświęcił dla niego swój talent i stworzył mu dobre warunki do pracy i życia, a po śmierci Nikifora zadbał o zachowanie jego twórczości. Dzieje tej niezwykłej przyjaźni opowiada film fabularny „Mój Nikifor” Krzysztofa Krauzego (rolę Nikifora zagrała w nim Krystyna Feldman). Premiera filmu w 2004 roku przyczyniła się do ponownego, wzrostu zainteresowania krynickim samoukiem, a co za tym idzie - spowodowała kilka wystaw oraz wznowienie niektórych publikacji dotyczących Jego i Jego sztuki.


Artysta zmarł 10.10.1968 roku w sanatorium w Foluszu k. Jasła. Pochowany został na cmentarzu w Krynicy. Od 1995 roku czynne jest w Krynicy Muzeum Nikifora.


Przez całe życie Nikifor był bardzo mocno związany z Krynicą, gdzie mieszkał i tworzył. Był bardzo barwną postacią, swój "warsztat malarski" (kilka pudełek ze zwykłymi szkolnymi akwarelkami i kredkami oraz trochę ołówków i pędzli) rozkładał codziennie w różnych punktach uzdrowiska co czyniło go znanym zarówno wśród kuracjuszy, jak i mieszkańców.


Nie ma przesady w stwierdzeniu że Nikifor stał się najsłynniejszym "ambasadorem Krynicy Zdrój" w świecie.

Licencja: Creative Commons