0
głosów
- +

Marzenie

Autor:

Aktualizacja: 28.01.2007


Kategoria: Twórczość / Opowiadania


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 5488 razy czytane
  • 1 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Spotkały się po latach dwie córki pierwsza miała na imie Bogactwo druga Bieda. Bogactwo mówi do Biedy: - Och siostro coś marnie wyglądasz masz tak blade lico zapadnięte policzki i twoja sylwetka przypomina mi bardziej szkielet niż moją dawną siostre coś ty z sobą zrobila?



Spotkały się po latach dwie córki pierwsza miała na imie Bogactwo druga Bieda.
Bogactwo mówi do Biedy:
- Och siostro coś marnie wyglądasz masz tak blade lico zapadnięte policzki i twoja sylwetka przypomina mi bardziej szkielet niż moją dawną siostre coś ty z sobą zrobila?

Popatrz na mnie: jaką mam sylwetkię, jestem pulchna, mam zadbaną twarz, modnie się ubieram
i trzymam fason a ty co? jesteś tylko cieniem człowieka.

Bieda zawstydzona smutno spuściła oczy i nie wiedzieła co odpowiedzieć siostrze.
Ale po krótkim namyśle rzekła:
- Och moja kochana siostro ty naprawdę wyglądasz super, masz wspaniała sylwetkę piękne ubranie i jesteś naprawdę kimś. No cóż ja moge ci odpowiedzieć? Różnie mi się w życiu powodziło, pracowałam od świtu do zmierzchu, brałam dodatkowe prace żeby dać moim dzieciom namiastkę tego co ty masz na co dzień ale, nie zawsze to mi się udawało. Raz było lepiej raz gorzej - takie życie, niestety!

Bogactwo rzekło:
- Coś ta praca od zmierzchu do świtu nie wpłyneła na ciebie pozytywnie.
Ja nigdy w życiu nie pracowałam, mam zadbane ręce nie zhańbione pracą, nigdy nie musiałam
martwić się o pieniądze. Bralam od życia wszystko na maksa, nie oszczędzałam nikogo, szłam przez życie szerokimi łokciami i oto są rezultaty. Jestem kimś a ty?

Bieda podniosła spuszczone oczy na swoją wyniosłą siostre i zapytała a jak twoja rodzina? A twoje dzieci i twój mąż gdzie oni teraz są?

Bogactwo przez krótką chwilę się zaczerwieniło, zająkneło się i nie wiedziała co odpowiedzieć. W końcu rzekło:
- no wiesz siostro, nigdy nie miałam czasu na te głupoty. Ważniejsze dla mnie było to, co
przynosi zyski niż rodzina, no i zobacz rezultaty - jestem kimś, a ty?

Bieda zapytała:
- Siostro a czy ty jesteś szczęśliwa w swym życiu? Bo ja tak. Mam rodzinę męża, dzieci i
mam jakiś cel w życiu. Ty osiągnełaś wszystko i co dalej? Ja mam miłość męża i mego potomstwa i marzenia, których nikt mi nie odbierze. A ty nie masz nic - jedynie puste mieszkanie w swym sercu.

Bogactwo spojrzało na siostrę, potem się zaczerwieniło i smutno spuściło oczy!!!

Jaki morał płynie z tej opowieści, na pewno już wiecie!


Irko

Lista Tagów:

Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij