0
głosów
- +

Program "Wisła"

Autor:

Aktualizacja: 28.02.2011


Kategoria: Gospodarka / Gospodarka


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 1453 razy czytane
  • 1 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Chciałbym tu przypomnieć pewien dokument z epoki gierkowskiej, która chociaż ostatecznie zapisała się się naszej historii raczej niechlubnie, to jednak, od czasu do czasu, wydawała na świat coś interesującego i całkiem rozsądnego.


Występujące w ostatnich latach z coraz większą częstotliwością, coraz bardziej intensywne i tragiczne w skutkach powodzie, nawiedzające nasz kraj, budzą coraz większe zaniepokojenie, ale i oburzenie w społeczeństwie. Zaniepokojenie, bo obszar zagrożony powodziami i podtopieniami zdaje się być coraz większy, a koszty usuwania strat materialnych z tego tytułu, obciążające nas wszystkich – coraz większe. Oburzenie zaś, bo kolejne ekipy, będące u władzy, nijak sobie z tym problemem poradzić nie mogą, najczęściej kończąc na słownych deklaracjach i obietnicach. Dotyczy to zarówno władz centralnych, jak i lokalnych.

Rzecz jasna, tak krawiec kraje, jak mu materii staje, więc skoro w kasie się nie przelewa, a potrzeb w różnych dziedzinach huk, trudno w pełni zapobiec tym kataklizmom. Nie zwalnia to jednak właściwych organów od zapewnienia przynajmniej minimum ochrony w ramach możliwych do wygospodarowania środków.

Najpierw jednak, jak zawsze, potrzebny jest plan działania. A ponieważ rzeki mają to do siebie, że raczej nie płyną tylko przez jeden obszar administracyjny, plany te powinny powstawać na odpowiednio wysokim szczeblu administracji i samorządu. A jeśli mowa o rzekach największych, to plan powinien powstać na szczeblu centralnym, rzecz jasna we współpracy z zainteresowanymi władzami niższego szczebla.

I tak, powoli, dochodzimy do istoty tego artykułu. Chciałbym tu bowiem przypomnieć pewien dokument z epoki gierkowskiej, która chociaż ostatecznie zapisała się się naszej historii raczej niechlubnie, to jednak, od czasu do czasu, wydawała na świat coś interesującego i całkiem rozsądnego.

Oto więc, jak to się wtedy mówiło, „wychodząc naprzeciw gospodarczym i społecznym potrzebom”, XII Plenum Komitetu Centralnego Polskiej Partii Robotniczej w czerwcu 1978 r. podjęło uchwałę w sprawie przygotowania kompleksowego programu zagospodarowania i wykorzystania Wisły oraz zasobów wodnych kraju.

W owych czasach uchwała Plenum KC była dokumentem, którego nikt nie ośmieliłby się odłożyć na półkę. Nic więc dziwnego, że w stosunkowo krótkim czasie, bo w grudniu 1979 roku, przy zaangażowaniu organów administracji terenowej, biur projektowych i placówek naukowych, koordynowanych przez Biuro Pełnomocnika Rządu do Spraw Zagospodarowania Wisły powstał dokument pod tytułem: „Kompleksowy program zagospodarowania i wykorzystania Wisły oraz zasobów wodnych kraju”, zatwierdzony następnie przez VIII Zjazd PZPR i w marcu 1980 roku przez Biuro Polityczne KC PZPR. Czyli wyżej już się nie dało.

Nie wnikając w szczegóły powiedzmy tutaj, że program ten, zwany krócej Programem „Wisła”, był imponujący i rzeczywiście kompleksowy. Zawierał on bowiem zarówno zadania podstawowego budownictwa wodnego (urządzenia dla wielu użytkowników: zbiorniki, stopnie wodne, kanały żeglugowe, przerzuty wody, duże oczyszczalnie ścieków i przedsięwzięcia przeciwpowodziowe), jak i zadania towarzyszące o charakterze branżowym (rozwój żeglugi śródlądowej, budowa zbiorników do nawodnień rolniczych, regulacje rzek dla potrzeb melioracji, budowę wodociągów i kanalizacji wiejskich, budowę małych oczyszczalni ścieków, a ponadto budowa uzupełniającej sieci drogowej telefonicznej) oraz zadania uzupełniające (intensyfikację produkcji rolniczej, rozwój turystyki, ochronę środowiska).

Jednym z istotnych celów założonych do realizacji w ramach programu „Wisła” była poprawa stanu środowiska naturalnego w dorzeczu Wisły przez uregulowanie stosunków wodnych, przeprowadzenie zabiegów przeciwerozyjnych (w tym tworzenie ochronnych pasów leśnych) oraz zmniejszenie zagrożenia powodziowego,

W ramach zadań podstawowych Program „Wisła” przewidywał, między innymi, budowę 22 wielozadaniowych zbiorników retencyjnych o łącznej pojemności około 2,5 mld metrów sześciennych, głównie na dopływach karpackich Wisły oraz około 400 zbiorników retencyjnych o znaczeniu lokalnym, przede wszystkim do nawodnień rolniczych, o łącznej pojemności około 1,8 mld metrów sześciennych.

Tak sformułowany Program „Wisła” był programem daleko wykraczającym poza cele, jakie tradycyjnie stawia sobie gospodarka wodna. Był ponadto programem, który mimo słuszności większości jego celów nie mógł być zrealizowany w warunkach narastającego kryzysu gospodarczego i politycznego. Spowodowało to konieczność weryfikacji założeń, celów i zakresu jego realizacji. Zmiany te zostały uwzględnione w opracowanym przez Biuro Pełnomocnika Rządu ds. Zagospodarowania Wisły „Programie zagospodarowania i wykorzystania zasobów wodnych dorzecza Wisły i rzek Przymorza Wschodniego do 2000 roku”, opublikowanym w czerwcu 1982 roku.

Pomijając szczegółowe zmiany w założeniach, nowy program zakładał, że podstawowym kierunkiem będzie racjonalne, pełne i bardziej intensywne wykorzystanie posiadanego majątku, a dopiero po 1990 roku – rozbudowa tego majątku. Program „Wisła” z 1982 roku, w odróżnieniu od poprzedniej wersji, nie miał charakteru infrastrukturalnego programu kompleksowego, lecz był branżowym programem gospodarki wodnej.

I tak na przykład zdecydowano o kontynuacji budowy jedynie 5 zbiorników wielozadaniowych, budowę dwóch kolejnych wstrzymano, 10 następnych przewidziano do realizacji w następnej kolejności, a 5 zbiorników w ogóle pominięto. Wycofano się również z wykonania zwartej kaskady stopni żeglugowo-energetycznych na długości około 900 km, od ujścia Przemszy koło Oświęcimia, aż do morza. Niemniej jednak nadal zakładano, że Wisła będzie zabudowana na całej długości do roku 2000. Z tymi korektami wiąże się również ograniczenie planu budowy na zbiornikach retencyjnych i stopniach wodnych 26 elektrowni, przewidzianych w planie pierwotnym. Program Wisła z 1980 roku zakładał regulację 2740 km rzek i potoków górskich, a w 1982 roku ograniczono go do 1250 km.

Jedynie program realizacji oczyszczania ścieków, uznany za priorytetowy, zachowano w zasadzie bez zmian, dokonując jedynie korekty harmonogramu budowy poszczególnych obiektów.

Lata 1983-84 przyniosły jednakże konieczność dalszych ograniczeń w realizacji Programu „Wisła”. Wynikły one z dalszego pogorszenia sytuacji gospodarczej kraju, co spowodowało, po pierwsze, zmniejszenie wysokości nakładów możliwych do przeznaczenia na gospodarkę wodną, po drugie zaś, zmieniło w zasadniczy sposób plany rozwoju gospodarczego kraju, a co za tym idzie, także programy potrzeb wodnych i oczyszczania ścieków.

Uwzględniając powyższe zmiany, zespół specjalistów Urzędu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej opracował w 1984 roku „Program gospodarki wodnej na lata 1984-85 i założenia do 1990 roku z uwzględnieniem ochrony wód przed zanieczyszczeniem”. Program ten zawiera najbardziej aktualny harmonogram i zakres zamierzeń w dziedzinie gospodarki wodnej kraju, w tym również dorzecza Wisły. Opierał się on, w zasadzie, na podobnych założeniach, jak Program „Wisła” z 1982 roku, był jednak programem bardziej selektywnym i rozpoczęcie realizacji wielu niezbędnych przedsięwzięć przesuwał na okres późniejszy, niż objęty programem.

Tyle w skrócie o historii, założeniach i zakresie Programu „Wisła”. Przyjrzyjmy się teraz nieco bliżej tej jego części, która poświęcona była zagadnieniom ochrony przed powodzią. Już wówczas zauważono niepokojąco szybki wzrost średniorocznych strat powodziowych. Straty te w latach 1971-80 wzrosły w porównaniu do statystyki z okresu 1958-80 o 59% w skali całego kraju. Na obszarze dorzecza Wisły wzrost ten wyniósł 44,5%, planowano więc podjęcie działań w zakresie ochrony przed powodzią, poprzez podjęcie różnorodnych środków, takich jak:

zwiększenie retencji wód dla redukcji kulminacji wezbrań,

obwałowania rzek,

zabudowa potoków górskich,

zwiększenie przepustowości koryt,

lodołamanie.

Przeciwpowodziowe oddziaływanie retencjonowania wód realizuje się poprzez budowę zbiorników retencyjnych z rezerwą powodziową. W 1980 roku spośród istniejących większych zbiorników retencyjnych w kraju znaczenie dla ochrony przeciwpowodziowej miało 25, o łącznej rezerwie 419 mln metrów sześciennych. W dorzeczu Wisły było tych zbiorników 12, o rezerwie 260 mln metrów sześciennych.

Wiele spośród zbiorników projektowanych w ramach Programu „Wisła” miało przewidywaną rezerwę powodziową. Łączna jej wielkość wynosiła pierwotnie 670 mln, po korekcie z 1982 roku – 165 mln , a po kolejnej aktualizacji programu w 1984 roku – 137 mln metrów sześciennych.

Jeśli chodzi o obwałowania rzek, to w 1980 roku ich stan oceniono jako niedostateczny. Istniejące wały o długości 7800 km, wraz ze zbiornikami retencyjnymi, zapewniały ochronę 1 mln hektarów nizin nadrzecznych (65% terenów wymagających ochrony). W dorzeczu Wisły istniało 3,5 tys. km obwałowań, chroniących 0,5 mln ha terenów. Nadal bez ochrony pozostawało 0,4 mln ha powierzchni, a także konieczna stała się modernizacja wybudowanych wałów.

W wyniku prowadzonych prac, sytuacja w 1982 roku uległa pewnej poprawie. Długość wałów przeciwpowodziowych wzrosła do 8832 km (chroniły 1,2 mln ha nizin nadbrzeżnych), w tym w dorzeczu Wisły wzrosła ona do 4686 km (pod ochroną znalazło się 710 mln ha dolin rzecznych, czyli 60% terenów wymagających ochrony).

Program obwałowań przeciwpowodziowych z 1982 roku obejmował budowę nowych oraz modernizację starych wałów, nie zapewniających dostatecznej ochrony. Przewidywano przede wszystkim kontynuowanie już rozpoczętej rekonstrukcji obwałowań Wisły górnej i jej dopływów na terenie województw: krakowskiego, tarnowskiego, tarnobrzeskiego i rzeszowskiego na ogólnej długości około 580 km. Objęto też programem obwałowanie dopływów Wisły środkowej i dolnej o długości 550 km na terenie województw: kieleckiego, radomskiego, lubelskiego, ostrołęckiego i siedleckiego. Kolejne zadania stanowiła modernizacja wałów na terenie województw gdańskiego i elbląskiego na długości 200 km oraz budowa wałów wzdłuż małych rzek nizinnych na terenie pozostałych województw wiślanych o długości 570 km. Ogółem program przewidywał budowę i modernizację wałów na długości 1900 km.

Odrębne zadanie stanowiły roboty bagnownicze i regulacyjne oraz modernizacja zapór i wałów w obrębie i powyżej zbiornika włocławskiego. Prace te, z uwagi na wysoki stopień zagrożenia powodziowego, otrzymały charakter priorytetowy. Nie ujęto ich wówczas w programie z uwagi na brak pełnego rozeznania problemu.

W 1984 roku zdecydowano, że modernizacja i budowa wałów przeciwpowodziowych oraz stacji pomp będzie prowadzona w ramach melioracji gruntów ornych przez Wojewódzkie Zarządy Inwestycji Rolniczych ze środków inwestycyjnych planów terenowych. W okresie 1984-85 przewidywano na terenie kraju wybudowanie i zmodernizowanie 341 km wałów. Natomiast w okresie 1986-90 zakładano przyspieszenie tempa realizacji obwałowań. Planowano na ten okres budowę i modernizację, na terenie całego kraju, wałów o długości 1100 km.

Rzeczowy rozmiar inwestycji przewidzianych do realizacji w latach 1984-90, przedstawionych powyżej, stanowił zaledwie około 20% ówczesnych rzeczywistych potrzeb. Budowa obwałowań oraz modernizacja istniejących miała koncentrować się w tym okresie w dolinach rzek o największym zagrożeniu powodziowym, gdzie brak było pełnej ochrony, lub istniejąca wymagała poprawy stanu technicznego. W dorzeczu Wisły prace miały być prowadzone w dolinie górnej Wisły oraz na Bugu i Narwi.

Jak dalej potoczyły się losy Polski, w tym również PZPR i Programu „Wisła”, wszyscy wiemy. Sądzę jednak, że wykonane podczas prac nad programem studia i analizy z pewnością nie są pozbawione merytorycznych wartości planistycznych, możliwych do wykorzystania również współcześnie. Czy ktoś po nie sięga? Jaki plan działania w zakresie zagospodarowania rzek mamy dzisiaj? Co z planowanych przedsięwzięć udało się do dzisiaj zrealizować. Zapraszam tych z Państwa, którzy mają wiedzę na ten temat do podzielenia się nią na tym blogu.

A swoją drogą, analiza porównawcza tego, co istniało w roku 1980 z tym, co mamy na rok 2010 mogłaby być całkiem interesująca. Ale to już temat na oddzielne opracowanie.

 



Źródła:

1. „Kompleksowy program zagospodarowania i wykorzystania Wisły oraz zasobów wodnych kraju. Koncepcja generalna”, Biuro Pełnomocnika Rządu do spraw Zagospodarowania Wisły; Warszawa, lipiec 1980.

2. „Program zagospodarowania i wykorzystania zasobów wodnych dorzecza Wisły i rzek Przymorza Wschodniego do 2000 roku”, Biuro Pełnomocnika Rządu do spraw Zagospodarowania Wisły; Warszawa, czerwiec 1982.

3. „Program gospodarki wodnej na lata 1984-85 i założenia do 1990 roku z uwzględnieniem ochrony wód przed zanieczyszczeniem”, Urząd Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej; Warszawa, maj 1984.


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij