Jeśli mamy w kieszeni sto tysięcy złotych, a w garażu nie zmieści się kolejny mercedes, możemy zastanowić się nad kupnem gadającej lodówki. Ten drogi sprzęt dobierze nam dietę i powie kiedy mleko nadaje się do wylania.

Data dodania: 2010-03-03

Wyświetleń: 4734

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons


Słyszeliśmy już o inteligentnych domach, odkurzaczu, który sam odkurza i płycie indukcyjnej. Przyszedł jednak czas na inteligentną i nowoczesną kuchnię.

Amerykańskie przedsiębiorstwa, nie robiąc sobie nic z panującego kryzysu finansowego, przygotowują niesamowite rozwiązania dla gospodyń domowych. A jako, że amerykanie lubią techniczne nowinki, możemy spodziewać się sukcesu rynkowego wielu przedsiębiorstw oferujących inteligentne kuchnie.

Kuchnia za 100 tysięcy złotych.

No, ale co to jest ta inteligentna kuchnia?
Przede wszystkim napakowane elektroniką urządzenia kuchenne. Zacznijmy od lodówki. Najnowsze modele nie przypominają już lodówek sprzed lat. Dzisiejsza lodówka połączy się z internetem, by w preferowanym sklepie zamówić produkty, które właśnie kończą swoją ważność. Lodówka taka zważy i policzy np. jajka (i oczywiście zamówi świeże, gdy zajdzie taka potrzeba). Kostkarka do lodu i wbudowany monitor 24-calowy to już standard. Nowoczesna lodówka może też policzyć spożywane przez nas kalorie i przygotować dietę dla całej rodziny.

No, ale przecież w kuchni jesteśmy po to, by gotować. To prawda. Nowoczesna kuchnia nie jest jednak ani gazowa, ani ceramiczna, ani elektryczna. Kuchnia XXI wieku to przede wszystkim płyty indukcyjne. Płyta indukcyjna korzysta ze zjawiska indukcji, które sprawia, że podgrzewamy jedynie potrawę w garnku, a nie samą kuchnię. Zatem, jeśli cokolwiek wylejemy na włączoną płytę- nic się nie przypali. Sama płyta jest zimna w dotyku. Gotowanie na nowoczesnej kuchni indukcyjnej wymaga specjalnych garnków ferromagnetycznych. Taki garnek może mieć wbudowany timer, który poinformuje nas, że jajko powinno być gotowe do spożycia albo że makaron jest już 'al dente'.

Sama kuchnia wyposażona jest w specjalne oświetlenie ledowe, które zużywa minimalne ilości energii i zapala się tylko wtedy, gdy jesteśmy w kuchni. Wszystkimi urządzeniami sterują specjalnie zaprogramowane timery, które w określonym dniu o wybranej oprze zaparzą nam kawę i upieką grzankę.

Czytnik linii papilarnych przy drzwiach wejściowych zaproponuje nam 3 dania do wyboru, które można przygotować z dostępnych w lodówce produktów a w międzyczasie nastawi ulubioną muzykę. Korzystając z nowoczesnego klimatyzatora, czujnik dopasuje poziom wilgotności, filtrowania i temperatury odpowiednio do naszych preferencji.

W Polsce pojawiają się firmy oferujące inteligentne kuchnie. Okazuje się, że zapotrzebowanie na takie produkty jest coraz większe, mimo ogromnych kosztów. Wyposarzenie nowoczesnej kuchni może kosztować nawet sto tysięcy złotych (choć są i droższe wersje), jednak nie odstrasza to klientów i zamiast nowego samochodu wolą mieć oni przyjaciela w postaci gadającej lodówki.

Licencja: Creative Commons