Właściwie to może nie być bajka. Opowiadanie? Nie wiem. Jest chłopiec. Są kolory, światło, słońce, zwierzęta. Ale nie ma gwiazd. Nagle i one zapalają się. Tylko jak powiedzieć o gwiazdeczkach chłopcu???
Właściwie to może nie być bajka. Opowiadanie? Nie wiem. Jest chłopiec. Są kolory, światło, słońce, zwierzęta. Ale nie ma gwiazd. Nagle i one zapalają się. Tylko jak powiedzieć o gwiazdeczkach chłopcu???
Chorują na nią ludzie po przejściach. Depresja nie pojawia się nagle jak katar. Nadchodzi powoli, zmienia swoje oblicze i podstępnie niszczy psychikę chorego. Może sprowadzić nawet śmierć.
Piszą do mnie różni czytelnicy. I ci mali, i ci więksi. Starsi i młodsi. Kudłaci i łaciaci. Pręgowani i skrzydlaci. Ci co skaczą i fruwają. Doradzam im rozwiązać problemy. Ty też możesz napisać do mnie.
Wojna trwa nadal. Nie leje się w niej krew. Nie pada trup. Tyle, że ludzie nadal kapują, szmalcują, „torturują” się nawzajem cały czas w to samo imię. W imię władzy. Jedyne czym różni się nasza dzisiejsza wojna to „w imię” czego jest prowadzona. I przez kogo przeciwko komu.
Piszę o sprawach ludzi. Zajmują mnie z racji dziennikarskich pasji. I pracy w znanej fundacji. Kiedy napisała do mnie Alicja, nie mogłem ominąć jej listu.