O zabijaniu dzieci nienarodzonych, aborcji, tzw. zabiegach, napisano już całe tomy, wylano morze atramentu, użyto wszystkich dostępnych argumentów za i przeciw. Nie zamierzam ich tu powtarzać.
O zabijaniu dzieci nienarodzonych, aborcji, tzw. zabiegach, napisano już całe tomy, wylano morze atramentu, użyto wszystkich dostępnych argumentów za i przeciw. Nie zamierzam ich tu powtarzać.
Trzej posłowie zostają wysłani do Femii, aby rozmawiać z tamtejszą królową o pojednaniu z Maskulią. Negocjacje zostają jednak przerwane, gdy wychodzi na jaw szokująca tajemnica monarchini.
Jedni uważają, że narodowość i płeć to kwestia genów. Drudzy - że to poczucie przynależności do danej kategorii społecznej. Obie strony konfliktu mają bardzo mocne argumenty.
Studia genderowe, badające płeć od strony kulturowej i społecznej, nie są złe. Niewłaściwe jest wykorzystywanie tych studiów do celów ideologicznych (feministycznych i queerowych).