Przeciętny Kowalski na hasło ,,rachunkowość" czy ,,księgowość" ma przed oczami słupki cyfr, może liczydła i starszą sympatyczną panią w okularach, bez której w firmie nic się nie może zadziać. Sam tak reagowałem! Do czasu... Z racji, że przedsiębiorca nie jest zwyczajnym Kowalskim, to powinien jednak coś o rachunkowości wiedzieć.