0
głosów
- +

Piękne chwile malowane światłem bleeeeee

Autor:

Aktualizacja: 23.02.2011


Kategoria: Hobby / Fotografia


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 1771 razy czytane
  • 2 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Do napisania kilku słów skłoniły mnie wizyty na stronach wielu ciekawych fotografów. Okazało się jednak, że poetami również są, tyle tylko, że plastikowymi jak Doda.


Przeglądając strony internetowe innych fotografów, którzy zajmują się ślubami zauważyłem pewną zasadę. Nie występuje u wszystkich, ale jest bardzo często spotykana. Chodzi o "pustosłowie", bełkot, słodkie pierdzenie, wyprane frazesy o tym jak zatrzymują chwilę, malują światłem, doświadczają niebywałej ekscytacji towarzysząc "młodym" w ich magicznym i niesamowitym obrządku. Jedynym takim w życiu momencie godnym uchwycenia "w klatce czasu". Bleeeeeeeeeeee.

Gadanie takie wywodzi sie pewnie z mylnego przekonania, że ktoś czyta teksty na stronach fotografów. Ja nie czytam - patrzę i oglądam. Sprawa jest subiektywna czy ma to sens czy nie. Piszę o tym ponieważ hipokryzja, którą w pewnym sensie każdy uprawia i jest nieodłączna w życiu powinna być trochę ładniej opakowana. 

Każdy wie, że fotografowanie na ślubie to praca i zarobek (całkiem niezły jak się okazuje). Ktoś kto próbuje wierszem i niemalże poezją przekonać klienta, że jest inaczej to głupek.

Po co to wszystko? Po co na stronach fotografów jest biografia jak to mały Józek urodził się z aparatem w ręce i od najmłodszych lat dążył do utrwalania ulotnych chwil w życiu. Mały Józek całe dzieciństwo spędził na podwórku, potem latał za dziewczynami oglądając pierwsze pornosy a dopiero po tym wszystkim mógł ze spokojną głową pomyśleć co dalej. 

Dla mnie jest to zwykłe puste klepanie w klawiaturę i marnowanie prądu. Tyle na dzisiaj nara!

Truskawkowe Studio 


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij