1
Rola męża, mężczyzny w małżeństwie, związku - czyli jak być szczęśliwym ... oczami mężczyzny cz.1
Piotr Pogodziński
20.01.2009, czytano 8,475 razy, pobrano kod HTML 5 razy, komentarzy 7.
Jestem szczęśliwym mężem i ojcem, ale od prawie 10 lat pracuję nad tym ... Jak to osiągnąłem ? Zapraszam do lekturki
Witam wszystkich zainteresowanych tematyką bloga. Na wstępie pragnę uprzedzić czytelników, iż nie zamierzam nikomu udzielać żadnych rad jako mąż a tym bardziej kogokolwiek pouczać- jest to temat rzeka i każdy ma swój pogląd. Dlatego proszę przy ewentualnych komentarzach brać to pod uwagę.
Moim zamiarem jest podzielić się z Tobą Drogi Czytelniku sposobami, nad którymi pracuję od prawie 10 lat aby czuć się szczęśliwym i kochanym mężem.
A teraz do rzeczy :-)
Zastanówmy się przez chwilę: ile razy w ciągu dnia mijamy się z naszą "drugą połówką" krzątającą się po wszystkich pomieszczeniach naszego mieszkania? Pewnie kilkadziesiąt razy. I co? No właśnie i nic. A wystarczy na chwilę zatrzymać naszą Żonkę w przejściu i przytulić ją "na sekund sześć" :-). To Jej daje poczucie bezpieczeństwa, że jest Ktoś, kto ją kocha i czuwa nad Jej Osobą. Kiedy oglądacie razem film, przytulasz Żonkę? Pozwalasz Jej wesprzeć się na swojej piersi? Zrób to, w ten sposób okazujesz Jej jeszcze bardziej swoją bliskość. Pamiętaj o jednym : BLISKOŚĆ dla Kobiety to nie tylko seks. Czasami są dni kiedy wystarcza Jej w zupełności Twoja obecność w domu.
Takich sposobów na codzienną bliskość jest wiele: ustne podziękowanie za dobry obiadek + pocałunek w policzek, to daje żonie poczucie, że dobrze gotuje, a do tego mobilizuje Ją do kolejnej kulinarnej niespodzianki dla Ciebie Mężu. Kolejnym przykładem okazywania takowej bliskości może być zwykła błahostka typu serduszko wycięte z ręcznika papierowego który na pewno jest w każdej kuchni. Kiedy Żona rano wstaje wchodzi do kuchni i widzi na stole serce z podpisem od męża, ten poranek na pewno będzie dla Niej bardzo miły. Oczywiście nie wycinam takich serc dwa razy w tygodniu, staram się być oryginalny i raczej nie powtarzać tych samych niespodzianek.
Moim innowacyjnym sposobem jest również kupowanie kwiatków dla Żony. Nie kupuję Jej róż w dzień kobiet i tego typu święta, wtedy sprawiam Jej drobny prezencik (moja Żona uwielbia srebro) a więc jakiś fajny i niespotykany pierścionek, czy kolczyki (srebro wcale nie jest drogie). Kwiatki kupuję "BEZ OKAZJI" w zwykły szary dzień, kiedy wracam ze sklepu zahaczam o kwiaciarnię. Żona zawsze mnie pyta: "Z jakiej to okazji ?" wtedy odpowiadam: "bez okazji tak prostu, kwiatek dla Ciebie, za to, że jesteś ...". Jakie wtedy myśli przebiegają Jej w głowie: "on naprawdę mnie kocha - kwiaty bez okazji". Oczywiście taki kwiatek wystarczy jeden raz na 3-4 tygodnie.
Staram się aby w każdym tygodniu naszego wspólnego życia zrobić niespodziankę w różnej postaci: raz kwiatek, drugi raz fajna kartka z miłym tekstem wrzucona do naszej skrzynki listowej, innym razem może to być słodycz, którą uwielbia a jeszcze innym dobre wino do wspólnej kolacji, kiedy dzieci już śpią. Przykładowy plan na 4 tygodnie mam a w tym czasie obmyślam plan na kolejne 4 tygodnie. To wcale nie jest trudne i niemożliwe finansowo, troszkę wyobraźni ... Należy pamiętać o jednej ważnej rzeczy: Kobietę zdobywa się przez całe życie a nie tylko przed ślubem.
Myślę , że na dziś wystarczy Drodzy Panowie a więc do dzieła :-). Za kilka dni zapraszam na nowy POST.
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
1
Artykuł został przedrukowany na następujących stronach:
http://www.redtuba.com.pl
http://www.miedzynami-kobietami.blogspot.com
http://prezentowo.com.pl
http://www.pozytywnews.pl
Liczba komentarzy: 7
Trochę mi to nie wydaje sie nienaturalne.
A w jaki sposób Twoja Żona umila Tobie czas? Jakie ma dla Ciebie prazenty i niespodzianki?
JESTEŚ PRAWDZIWYM MĘŻCZYZNĄ , TAKIM POD OCHRONĄ , JUŻ NIESPOTYKA SIĘ TAKICH MĘŻCZYZN , TWOJA ŻONA JEST SZCZĘŚCIARĄ....
A CO DO MAĆKA TO Z PEWNOŚCIĄ DOSTAJE AUTOR OD SWOJEJ ŻONY WIELE..... SAMA DAJE I DAJE I WCALE NIE OCZEKUJE NIC W ZAMIAN CHOĆ CHCIAŁABYM BYĆ DOCENIANA ... SŁYSZEĆ ŻE JESTEM PIĘKNA .... BYĆ PRZYTULANA.... I WIEDZIEĆ ŻE JESTEM KOCHANA A NIE SŁYSZEĆ O TYM ..... MĘŻCZYŻNI SĄ SZARMANDZCY PRZED ŚLUBEM JAK ZDOBYWAJĄ KOBIETĘ PÓŻNIEJ PRZESTAJĄ A POTEM SIĘ DZIWIĄ ŻE KOBIETY ODCHODZĄ ....
Super tak własnie powinno być , żeby nieustannie się zaskakiwac wówczas małżenstwo nigdy się sobą nie znudzi:) Oczywiście tak powinno byc z obu stron- a jeśli tak nie jest to wystarczy zacząć od siebie :) a później to zaprocentuje :)
Dzisiaj odkryłam ten artykuł - GRATULUJĘ.
Cieszę się, że są mężczyźni, którzy tak właśnie adorują swoje żony, a co więcej chcą się tym "przepisem" podzielić z innymi, aby inni też mogli z niego skorzystać. BRAAAWO!!! Pozdrawiam
zgadzam się w zupełności w tym artykułem. Najbardziej z dwoma stwierdzeniami: 1. że dla kobiety bliskość to nie tylko seks, o czym Panowie często zapominają. 2. o kobietę trzeba starać się cały czas, nie tylko przed ślubem. Gratuluję artykułu !
Gratuluje! Mój mąż to też taki słodziak,kocham go za To szalenie. Zreszta oboje robimy sobie takie prezenciki i przytulaki ;) Meczyzna to nie kamien i tez lubi gdy jego zona da mu sygnał ze to on ciagle jest dla niej nr1 ;)
Pamietajcie o tym żonki.
Pozdrawiam
Szczesciara ;)
No fajnie... ale wszystko musi być naturalne, lub powinno przynajmniej i do tego trzeba dążyć. Przypomniał mi się jakiś odcinek Darmy i Grega gdzie Greg teoretycznie ułożony i zaplanowany prawnik (a Darma to postrzelona, naturalna, szczera (do bólu) "NewAgeówka" ;)) zaplanował wszystkie "spontaniczne", romantyczne zachowania w ich związku... było wielkie rozczarowanie gdy się okazało, że to wszystko sztuczne, on się stara i robi to mechanicznie... gdy człowiek się świadomie stara nie do końca jest sobą...i kiedyś takie staranie go zmęczy.... Dlatego trzeba dążyć do tego aby te zachowania były naszą naturą (co gdy jest miłość to jest naturalne), a nie wyreżyserowanym aktem mającym na celu zapewnienie sobie dobrego czasu... ;) ...
.... i tak jesteśmy egoistami i ok, bądźmy tylko świadomi tego i w pełni to akceptujmy.
Pozdrawiam :)