Odstawmy skandynawskie kryminały na półki. Nadchodzi nowa era polskiego kryminału.
Odstawmy skandynawskie kryminały na półki. Nadchodzi nowa era polskiego kryminału.
Miasto jak miasto. Powiatowe. Detektyw jak detektyw. Praca parszywa, a i on nie bardzo ją lubi. Miał pisać doktorat, a nie grzebać w cudzych zdradach małżeńskich. Cóż. You can’t always get what you want, jak powiada klasyk. Kobieta, którą kochał, jest teraz żoną innego mężczyzny.
Jakiś czas temu Marek Krajewski, prawdopodobnie znużony nieco, specyficzną atmosferą Festung Breslau, doszedł do wniosku, że „ni ma jak Lwów” i przeniósł miejsce akcji swych powieści kryminalnych do tego pięknego miasta.
Nakładem W.A.B. ukazał się kryminał „Morderstwo w Alei Róż”. Jego autor – prof. Tadeusz Cegielski – to Wielki Mistrz Honorowy Wielkiej Loży Narodowej Polskii. Innymi słowy – najprawdziwszy mason, debiutujący jako autor powieści kryminalnej.