Przez ponad 20 lat mojej zawodowej praktyki w zarządzaniu rozrachunkami, administracją kadrową i twardym HR, uczestniczyłem w setkach burzliwych spotkań zarządów. Obserwowałem dyrektorów finansowych rwących włosy z głowy przy próbach dopięcia firmowych budżetów. Niezależnie od tego, czy mówimy o potężnej, ugruntowanej korporacji, czy o dynamicznie rosnącym software house z sektora MŚP, schemat od lat pozostaje identyczny.