I oczywiście, na każdym rogu, jest sklep z czekoladkami.

Data dodania: 2014-05-15

Wyświetleń: 1022

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

REPORTAŻ

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Mój pobyt w Brugii i Brukseli cz.2

Następnego dnia udaliśmy się do Brukseli, stolicy Belgii. Pospacerowaliśmy po mieście, które jest dla mnie mieszaniną nowoczesności z tradycją. Bardzo schludne miejsce, dużo zieleni, dużo pomników.                                                                                                                                                                                                 

Udaliśmy się do Parlamentu Europejskiego, gdzie chwilę czasu poświęcił nam europoseł Zalewski. Odpowiedział na nasze pytania, przypomniał o znaczeniu zbliżających się wyborów.                                      

Potem mieliśmy szansę zobaczyć Grote Markt, pełen knajpek przybliżających kuchnie całego świata (włoskie, rosyjskie, lokalne itd….)                           

Symbolem miasta jest Manneken Pis, czyli figurka siusiającego chłopca. Krąży kilka wersji na jej temat, m.in. że moczem gasił lont, ocalając miasto przed wybuchem. Okazał się zaskakująco drobny.                 

Oczywiście siusiający chłopiec jest sporą inspiracją dla twórców pamiątek. 


 

Licencja: Creative Commons