Czy zdawałeś sobie sprawę, że jest takie miejsce w Bułgarii, w którym zamiast najzwyklejszej plaży znajduje się jedna o podłożu ze złotego piasku? Zamiast normalnego żwiru, piachu czy kamienia przy morzu zalegają najszlachetniejsze Złote Piaski.

Data dodania: 2008-04-17

Wyświetleń: 5154

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 2

WIEDZA

-2 Ocena

Licencja: Creative Commons

Czy zdawałeś sobie sprawę, że jest takie miejsce w Bułgarii, w którym zamiast najzwyklejszej plaży znajduje się jedna o podłożu ze złotego piasku? Zamiast normalnego żwiru, piachu czy kamienia przy morzu zalegają najszlachetniejsze Złote Piaski. Jak to się stało, że Bułgaria, jeszcze niedawno centralnie zarządzane komunistyczne państwo posiada drogocenny kruszec w takich ilościach, niestrzeżony, dostępny dla każdego? Pytasz czytelniku czy sobie przypadkiem tego wszystkiego nie wymyśliłem? Czy plaża nie stałaby się natychmiast obiektem gorączkowego rozkopywania przez turystów i tubylców, a zamiast niej poszerzyłby się jedynie obszar Morza Czarnego? Czy złote piaski nie są słabym budulcem do babek z piasku? Czy nie przypalę sobie skóry podczas leżeniu na rozgrzanym złocie? Czy są dostępne specjalne kremy i okulary chroniące przed mocą odbijającego się słońca od złota? A jeśli złote piaski wsypią mi się pod bieliznę, czy nie obetrą ? Czy w tak nieorganicznej strukturze ptaki mają szanse najeść się robakami? Czy wpisując do wyszukiwarki hotele Bułgaria nie powinniśmy się spodziewać okropnie wysokich cen? Powtarzając najważniejszą myśl - Czy naprawdę nikt jeszcze złotego piasku nie rozkradł, jak to się stało? Rozumiem wątpliwości, złote piaski to temat wyjątkowo szokujący. Owszem, wystarczy kilka garści złotego piasku wykopanego z bułgarskiej plaży wystarczą na zakup nowego mieszkanka ale nikt na złoty piasek nie ma ochoty! Jakim cudem? Ponieważ widok złotej plaży w Bułgarii doprowadza serce do takiej radości, że człowiek staje się na czas wakacji dobry i o kradzieży nie ma mowy. Całość niedobrych emocji ulatuje z nas niczym toksyny po wyciągu z grejpfruta, a w głowie tworzy się buddyjsko-bułgarski spokój. Bułgaria staje się rajem na ziemi, a jednocześnie tracimy ochotę na dobra doczesne, pozwalamy im egzystować w swoim naturalnym środowisku. Skąd wzięły się Złote Piaski? Odpowiedź jest tak samo baśniowa jak cała powyższa historia. Otóż, najwyżej 30 lat temu, był sobie perski książe. Z powodu ekologicznego serca i niechęci do Saudów zmienił paliwo swojego złotego parowca z ropy na złote piaski. Jego inżynierowie nie nie wpadli jednak, że sam statek nie powinien być złoty bo spali samego siebie. Książe zachłysnął się wodą w jacuzzi zanim statek opadł na dno. Tony złotego piasku przywędrowały razem z przypływem do Bułgarii.
Licencja: Creative Commons