Podróż poślubna jest jednym z najważniejszych wyjazdów w naszym życiu. Niektórzy latami odkładają pieniądze na egzotyczną wyprawę, inni wykupują wycieczkę w biurze, jeszcze inni decydują się na spontaniczny wyjazd w nieznane. Poniżej prezentuję 5 powodów, dlaczego warto zorganizować miesiąc miodowy na własną rękę.

Data dodania: 2012-08-07

Wyświetleń: 1123

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 4

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

4 Ocena

Licencja: Creative Commons

1. Sami o wszystkim decydujecie

Korzystając z ofert biur podroży, musicie zwykle iść na wiele kompromisów. Przykładowo, wybrana przez Was wycieczka rozpoczyna się w środę, podczas gdy Wam zależy na wyjeździe zaraz po ślubie, najlepiej już w niedzielę. Podróżując na własną rękę sami zdecydujecie, kiedy ruszycie w drogę, kiedy wrócicie, jakie miejsca odwiedzicie czy też jaki styl wypoczynku wybierzecie.

2. Pełna niezależność

Czy wyobrażacie sobie, że podczas wizyty w Paryżu, przewodnik daje Wam określoną ilość czasu na spacer w okolicy wieży Eiffla? W przypadku wycieczek zorganizowanych jest to standardowe postępowanie. W czasie zorganizowanej wyprawy, zapomnijcie więc o romantycznych aspektach podróży jak chociażby wieczorny piknik z winem na Polach Marsowych. Podróż poślubna na własną rękę daję Wam pełną niezależność, a tym samym możliwość dowolnego zaplanowania każdego dnia, godziny i minuty wycieczki.

3. Zero komercji

Podczas wycieczek z biura podroży, obowiązkowymi punktami są wizyty w ściśle określonych miejscach, których właściciele współpracują z danym touroperatorem. Przykładowo, przewodnik zaprowadzi grupę do określonej restauracji, gdzie będzie już przygotowana serwowana kolacja, na której zjedzenie będziecie mieli określoną ilość czasu. Niestety, nawet jeśli byście bardzo chcieli, nie zdążycie wtedy raczej skoczyć do klimatycznej knajpki polecanej w przewodniku lub przez znajomych, która znajduje się na drugim krańcu miasta. Inny przypadek – zamiast wizyty np. nad pięknymi wodospadami znajdującymi się w niedalekiej odległości od miejsca, w którym akurat jesteście, zostaniecie zaprowadzeni do konkretnego sklepu czy muzeum, które oczywiście współpracuje z biurem. Podczas grupowych wycieczek nie da się po prostu uniknąć różnych komercyjnych punktów programu, które nijak wpisują się w klimat podróży poślubnej.     

4. Tylko Wy dwoje   

Autokar pełen rodzin z dziećmi lub szalonych imprezowiczów nie jest z pewnością miejscem, które kojarzy się z miesiącem miodowym. W przypadku zorganizowanej wycieczki jesteście zmuszeni dzień w dzień przebywać z przypadkową grupą osób, których towarzystwo niekoniecznie musi Wam odpowiadać, zwłaszcza podczas tak szczególnego wyjazdu. Co więcej, podróż poślubna już z definicji jest wyprawą dwóch świeżo poślubionych osób, więc każdy dodatkowy uczestnik wycieczki jest niczym innym, jak po prostu piątym kołem u wozu…

5. Wygodne planowanie podróży

Wiele osób rezygnuje z samodzielnego wyjazdu, nawet pomimo świadomości zalet takiego sposobu podróżowania. Powodem jest brak czasu lub doświadczenia w samodzielnej organizacji wyjazdu. Na szczęście, m.in. z myślą o nowożeńcach, dostępne są usługi specjalisty, jakim jest infobroker turystyczny. Firmy o tym profilu oferują pomoc w organizacji podróży poślubnej polegającą na zaproponowaniu miejsca docelowego, planu spędzania czasu wolnego, wyszukaniu odpowiednich noclegów, przelotów lub innych metod transportu, opracowaniu informacji o lokalnych atrakcjach i wydarzeniach, znalezieniu przyjemnych restauracji, klubów, kawiarni oraz oszacowaniu budżetu miesiąca miodowego. Innymi słowy, infobroker turystyczny pełni rolę osobistego doradcy, który pomoże w organizacji szytej na miarę, a więc idealnie dopasowanej do preferencji, potrzeb i możliwości finansowych nowożeńców, podróży poślubnej.          

Licencja: Creative Commons