Każdego miesiąca na naszych drogach dochodzi do kilku tysięcy wypadków z udziałem dzieci. Wiele z nich traci tam swoje życie. O bezpieczeństwie dzieci na drogach rozmawiamy z komisarzem Mariuszem Tańskim z wydziału prewencji ruchu drogowego, Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie.

Licencja: Creative Commons

Data dodania: 2009-10-06

Wyświetleń: 1846

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Familie.pl: Kiedy powinniśmy zacząć uczyć dzieci tego, że droga jest miejscem niebezpiecznym?

Mariusz Tański: Już od najmłodszych lat. Poprzez gry, zabawy, rozmowę należy dzieci uświadamiać, że droga nie jest miejscem dobrym do zabawy. Istnieje cała masa zabawek, które uświadamiają dzieciom, co może zdarzyć się na drodze. Dla starszych dzieci są też gry edukacyjne. Nie można zapominać również o rozmowie. Najważniejsze, to z dzieckiem rozmawiać i pokazywać mu, jakie niebezpieczeństwa czyhają na drogach.

Familie.pl: Jakie są najczęstsze błędy popełniane przez rodziców/opiekunów, podczas przygotowywania się do podróży z dzieckiem?

Mariusz Tański: Przede wszystkim jest to swobodne puszczanie dzieci luzem na tylnej kanapie samochodu. Chodzące swobodnie po samochodzie dzieci mogą również przyczynić się do spowodowania wypadku na drodze. Bardzo ważne jest, aby dawać dzieciom dobry przykład i samemu zapinać pasy bezpieczeństwa. Dzieci będą wtedy widziały, że tak ma być i będzie mniejszy opór przed tym, żeby je przypiąć pasami do fotelika. Niebezpieczne jest również, jak pozwalamy dziecku krzyczeć. Krzyk dziecka powoduje zmniejszenie koncentracji kierującego pojazdem, co może mieć tragiczny finał.

Familie.pl: W jaki sposób policja uświadamia dzieci i rodziców o zagrożeniach, jakie mogą nas spotkać na drodze?

Mariusz Tański: Dla dzieci są organizowane co jakiś czas pogadanki w szkołach, na których policjanci wyjaśniają, co może dzieciom się stać na drogach. Jesienią zawsze, kiedy zmrok zaczyna szybciej zapadać, organizujemy również akcje uświadamiania młodych ludzi do tego, aby nosili opaski, czy kamizelki odblaskowe. Rozdajemy wtedy dzieciom takie akcesoria i tłumaczymy, że mając na ramieniu są lepiej widoczne na drodze i jest większa szansa, że kierowca jadącego samochodu szybciej je zauważy. Dla rodziców specjalnych akcji edukacyjnych nie prowadzimy. Rozmawiamy z nimi podczas rutynowych kontroli drogowych, jeśli widzimy, że przewożą dziecko, które nie jest w odpowiedni sposób zabezpieczone. W kształceniu dorosłych pomagają nam WORD-y, które poruszają ten problem podczas swoich szkoleń.

Familie.pl: Jaka jest najczęstsza przyczyna wypadków z udziałem dzieci?

Mariusz Tański: Do wypadków z udziałem dzieci najczęściej dochodzi, gdy te beztrosko wybiegają na jezdnię wprost pod nadjeżdżający samochód. Warto tu przypomnieć przepis, który mówi, że dziecko poniżej 7 roku życia nie może przebywać na drodze bez opieki osoby w wieku co najmniej 10 lat. Droga, to nie tylko jezdnia, to też pobocze i chodnik. W okresie jesienno - zimowym do wypadków dochodzi również przez to, że dzieci nie są widoczne na drodze.

Familie.pl: Gdzie najczęściej dochodzi do wypadków z udziałem dzieci?

Mariusz Tański: Najwięcej wypadków jest po prostu na przejściach dla pieszych. Brak świadomości plus beztroska i nieszczęście gotowe. Pamiętajmy, że mimo iż pieszy ma na przejściu pierwszeństwo, to żaden samochód nie jest w stanie zatrzymać się w miejscu.

Familie.pl: W jaki sposób można poprawić bezpieczeństwo dzieci na drogach?

Mariusz Tański: Bardzo ważne jest już od najmłodszych lat uczenie dzieci, że droga nie jest bezpiecznym miejscem. Oddalenie miejsc zabaw od dróg, czy wybudowanie siatki ścieżek rowerowych również może wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa dzieci. Co roku poprzez akcję „bezpieczna droga do szkoły" namawiamy kierowców, aby zwalniali przejeżdżając w pobliżu szkół. Z reguły wystarcza sama obecność radiowozu w pobliżu szkoły, aby kierowcy zwalniali.

rozmawiał
Marcin Osiak
[email protected]

 

Licencja: Creative Commons