10
Koszt budowy domu pasywnego.
Piotr Waydel
08.05.2007, czytano 21,527 razy, pobrano kod HTML 28 razy, komentarzy 2.
Panuje powszechna opinia, że dom pasywny jest droższy, a nawet dużo droższy niż dom energooszczędny i jest jeszcze zbyt drogi, aby go promować w naszym kraju.
W Unii powstało już ponad 10000 domów pasywnych, wykonanych zgodnie z założeniami ustalonymi przez Instytut Domów Pasywnych w Darmstadt. ...
Panuje powszechna opinia, że dom pasywny jest droższy, a nawet dużo droższy niż dom energooszczędny i jest jeszcze zbyt drogi, aby go promować w naszym kraju.
W Unii powstało już ponad 10000 domów pasywnych, wykonanych zgodnie z założeniami ustalonymi przez Instytut Domów Pasywnych w Darmstadt. Początkowo koszty budowy były nawet do 40% wyższe od średniej. Teraz przyjmuje się, że są wyższe 15-20%.
Jest to jednak informacja myląca, przede wszystkim dlatego, że porównuje się koszt 1m2 nie uwzględniając standardu wykonania. Inwestorzy, którzy decydują się na wybudowanie domu pasywnego, nie są ludźmi przeciętnymi i najczęściej decydują się na dużo lepsze materiały i dodatkowe rozwiązania, co oczywiście podnosi koszty.
Aby porównanie było miarodajne, należałoby uwzględnić podobne materiały i racjonalne rozwiązania. Przy takich założeniach koszt budowy domu pasywnego o U=0,15 W/m2K jest o 5-7% niższy od domu energooszczędnego o takiej samej powierzchni i U=0,60 W/m2K.
W domu pasywnym prostsza, czyli tańsza, jest bryła budynku, nie jest potrzebne centralne ogrzewanie, zbędne są kominy. Potrzebna jest grubsza izolacja, ale jeśli jest to uwzględnione w projekcie, to różnica może wynosić od ok.30 zł/m2 izolowanej powierzchni. Należy zamontować okna 3-szybowe o całkowitym współczynniku U poniżej 0,8 W/m2K. Tu różnica zaczyna się od 140 zł za m2 okna. Drzwi wejściowe będą o kilkaset zł droższe.
W związku z niewydolnością wentylacji grawitacyjnej, jakaś forma rekuperacji, czy wentylacji wymuszonej, powinna być zastosowana w każdym rodzaju budownictwa. Koszt zainstalowania rekuperacji, uwzględnionej w fazie projektowej, zaczyna się poniżej 10 000 zł.
Niezbędne również jest wprowadzenie różnych rozwiązań zmniejszających zużycie ciepłej i zimnej wody, oraz zużycie prądu, ale to dotyczy każdego domu.
W Polsce powstało już kilka domów pasywnych. W szybkim tempie powstają nowe. Niektóre takie budowy są opisywane na bieżąco przez media.
Ponieważ są to początki, ewentualny, nieco wyższy koszt budowy w stosunku do standardowej, może mieć kilka dodatkowych powodów, takich jak:
Niewielka ilość firm, które potrafią zaprojektować dom spełniający wszystkie wymagania domu pasywnego.
Brak typowych rozwiązań, które wymuszają zamawianie projektów indywidualnych.
Cena nowości.
Brak wykwalifikowanych firm wykonawczych, które chciałyby się podjąć wykonawstwa za normalne stawki.
Niewielka wiedza inwestorów, co powoduje nieracjonalne rozwiązania i przeinwestowanie, takie jak np. stosowanie centralnego ogrzewania, czy pompy ciepła do pojedynczego niedużego domu pasywnego.
Decydując się na budowę domu pasywnego warto, już w fazie projektowej, zastanowić się nad zastosowaniem dodatkowych rozwiązań, takich jak kolektory słoneczne, wykorzystanie deszczówki, zagospodarowanie tzw. szarej wody, czy nawet separujących toalet. Ale to nie są już podstawowe koszty budowy.
W niemieckim standardowym domu pasywnym, o przykładowej powierzchni 140 m2 i przy 4 osobowej rodzinie, zużycie wszystkich rodzajów energii wynosi rocznie poniżej 3200 kWh. Gdyby całe to zapotrzebowanie pokryć prądem elektrycznym, roczny koszt byłby niższy od 1000 zł. Każdy może sam policzyć różnicę w kosztach utrzymania.
W sytuacji stale rosnących cen energii i kolosalnego zanieczyszczenia środowiska, oraz ze względu na podstawową racjonalność ekonomiczną, nie stać nas na to, żeby nasze domy nie były pasywne.
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
10
Artykuł został przedrukowany na następujących stronach:
http://republika.pl/eres9596/przedruk_1.html
http://republika.pl/eres9596/przedruk1.html
http://materialybudowlane.cybra.pl
http://www.budowa-domu.info
http://budownictwo.donit.eu
http://www.dompasywny.org
http://www.TakaChata.pl
http://www.e-projekty.eu
http://www.diksi.pl
http://www.budownicze.mazury.pl
http://www.budujemywlasnydom.blogspot.com
http://www.budujemydom-wikta23.blogspot.com
http://www.remont-domu.wroclaw.pl
http://architekturadlakazdego.blogspot.com/
http://www.mojebudownictwo-maniek.blogspot.com
http://wndomiogrod.blogspot.com
http://domy-domki.blogspot.com
http://www.wszystkoobudowaniudomu-swing.blogspot.com
http://www.mojnowydomblogspot-jaro.com
http://piekny-domek.blogspot.com
http://dom-ogrod-itd.blogspot.com/
http://dom-domy.blogspot.com/
Liczba komentarzy: 2
"Pasywne" to naciąganie na kasę. Autor ma rację nie można pomijać w kosztach ogrzewania oświetlenia, minitorów, komputerów, tv... Przecież przy skutecznej izolacji termicznej i te "pozagrzejne" źródła mogą wystarczyć do utrzymania komfortu. W projektach domów pasywnych pszerażenie budzą takie zjawiska jak : stosowanie pomp ciepła, czy łaczenie wentylacji z ogrzewaniem.
Zgadzam się z Panem Waydelem, że budowa dzisiaj domów zużywających łącznie ponad 70kWh/m2 rocznie nie ma sensu. Pewien jestem też , że można to wszystko osiągnąć, bez crtyfikatu Instytut Domów Pasywnych w Darmstadt i znacznie tańszym kosztem nawet niż tradycyjne budownictwo.
Ps. Mam też apel do kupujących projekty, wymagajcie od autora projektu podania "ile dom pali" E=..... kWh/m2 rocznie. W motoryzacji taki parametr jest bardzo powszechny.
Gdy przeczytałem ten artykuł nasunęła mi się refleksja, jak to dziwnie jest, że mamy tyle doradców finansowych bądź podatkowych, a doradztwo budowlane dla ludzi chcących mieć swoje mieszkanie lub dom jest w całkowitych powijakach.
Tymczasem to nie tylko może, ale powinien być rozwinięty obszar specjalistycznych usług dla rozumnych klientów.
Moim zdaniem nie da się tego zrobić „na papierze”. Należałoby raczej doprowadzić do powstania takich centrów informacyjnych i poglądowych, gdzie klienci na własne oczy mogliby się przekonać o zaletach budownictwa pasywnego.
Klient może w ogóle nie mieć wyczucia, jakie współczynniki przewodzenia ciepła powinny mieć ściany i dach jego domu. Powinien zobaczyć, że niekoniecznie muszą być w pokojach kaloryfery, a podłoga daje przyjemne odczucie ciepła.
Tego wszystkiego należy samemu doświadczyć. Jeśli tylko taki projekt będzie realizowany, to deklaruję przystąpić do niego, aby potem informować ludzi, jakie mogą odnieść korzyści, gdy postawią na taki właśnie typ budownictwa. Na własnym przykładzie będę mógł pokazać, jak przez ostatnie kilkanaście lat zmieniła się technologia.
Gdy na początku lat dziewięćdziesiątych rozpoczynałem budowę swojego domu, dziwiono się, że taką wagę przywiązuję do izolacji, bo chciałem uzyskać współczynnik przewodzenia ciepła ściany na poziomie 0,40 W/m2K. Jak to dużo w stosunku do obecnych wymagań podanych w artykule: jedynie 0,15 W/m2K.
Jednak nie zapominajmy, że przy rosnących koszta energii to się na prawdę opłaca. Duże uznanie dla Autora za propagowanie tego typu budownictwa.
Jerzy Kostowski
budowlaniec-amator
www.szansadlaciebie.pl