Jedni uważają, że narodowość i płeć to kwestia genów. Drudzy - że to poczucie przynależności do danej kategorii społecznej. Obie strony konfliktu mają bardzo mocne argumenty.
Jedni uważają, że narodowość i płeć to kwestia genów. Drudzy - że to poczucie przynależności do danej kategorii społecznej. Obie strony konfliktu mają bardzo mocne argumenty.
Co to znaczy, że mężczyzna jest wybrańcem i dziełem sztuki? Dlaczego dojrzewający chłopcy bywają tacy nieznośni? Czy feministka to… zrozpaczona, owładnięta zazdrością antyfeministka?