Pamiętam taką opowieść Jacka. Kiedy mieszkał jeszcze w Niemczech, musiał przyjeżdżać do kraju, bo zarezerwowane było studio. Kaczmarski nienawidził nagrywać w studio, bo twierdził, że nie potrafi śpiewać do ściany.
Pamiętam taką opowieść Jacka. Kiedy mieszkał jeszcze w Niemczech, musiał przyjeżdżać do kraju, bo zarezerwowane było studio. Kaczmarski nienawidził nagrywać w studio, bo twierdził, że nie potrafi śpiewać do ściany.
Poezja śpiewana jest zdecydowanie niszowym gatunkiem muzyki, mającym swoje początki w twórczości dawnych bardów i grajków. Przez wiele lat nie była uważana za coś poważnego, sukcesywnie wypierała ją muzyka poważna.